Zawsze uważałem,że to jeden z tych aktorów,którzy byli niedoceniani i nigdy w pełni nie wykorzystali swoich możliwości/potencjału,bo zdecydowanie miał predyspozycje żeby po CANDYMAN stworzyć również wiele innych kluczowych postaci prócz tego potwora z lustra z hakiem.
Jednak CANDYMAN zapisał się w historii kina grozy...