Opowieść o dwóch gałęziach rodziny: Złotopolskich i Gabrielach. Dionizy Złotopolski i Eleonora Gabriel byli rodzeństwem, skłóconym przez całe lata. Losy ich dzieci i wnuków są burzliwe, nie zawsze radosne, lecz opowieść o nich jest pełna optymizmu i humoru. Złotopolscy mieszkają we wsi Złotopolice, w której sołtysem był Dionizy Złotopolski. Miejska linia familii żyje w Warszawie. Gabrielowie wywodzą się od Eleonory, siostry - bliźniaczki Dionizego. Syn Eleonory Wiesiek jest komendantem posterunku policji na Dworcu Centralnym. Jego żona Marta prowadzi luksusową kawiarnię.
Akcja filmu toczy się w 1456 roku. Opowiada o życiu słynnego poety średniowiecza, który nazywał się Franciszek Villon (Jacek Mikołajczak). Był on rabusiem napadającym na podróżnych. Pewnego razu trafia do domu bogatego Feliera (Henryk Machalica), który proponuje mu posadę nadwornego poety. Ale Villon nie chce przyjąć tej propozycji, woli dalej wieść swoje hulaszcze życie.
Do dworku przyjeżdża trójka muzealników - Tomasz, lękliwa panna Wierzchoń i nieustannie zapadający w letarg Bigos. Mają sporządzić rejestr znajdujących się tu cennych eksponatów i urządzić muzeum. Panna Wierzchoń i Bigos chcą nastraszyć Tomasza, by zrezygnował z funkcji kustosza. W dworku dzieją się rzeczy dziwne i niesamowite. Ekscentryczna wczasowiczka Mery urządza seans spirytystyczny, po dachu spaceruje lunatyk, w parku grasuje Biała Zjawa w asyście wilkołaków, Bigos nie tylko popada w letarg, ale i znika, skradzione zostają masońskie skarby, w pościg za złodziejami ruszają muzealnicy cudacznym pojazdem Tomasza . .
1946 rok. Po incydencie porucznik Kmita zostaje wysłany na wieś, gdzie ma za zadanie podzielić i rozdać chłopom ziemię zabraną przez Niemców do budowy poligonu.
Akcja filmu toczy się w XVII wieku. Hanusz jest odważnym chłopcem, który mam pod swoją pieczą tajemniczy kamień, zwany "okiem proroka". Pewnego dnia postanawia uwolnić z rąk tureckich swojego ojca. Wyrusza mu na pomoc.
W 1978 roku w krakowskim Starym Teatrze Andrzej Wajda wystawił siedmiogodzinny spektakl - rzekę, zrealizowany na podstawie utworów pisarzy młodopolskich i międzywojennych. Scenariusz tego szczególnego przedstawienia napisała Joanna Olczak-Ronikier, z rzadką zręcznością i erudycyjną znajomością rzeczy łącząc w monumentalną całość fragmenty tekstów Michała Bałuckiego, Gabrieli Zapolskiej, Jana Augusta Kisielewskiego, Zygmunta Kaweckiego, Stanisława Przybyszewskiego, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Marii Dąbrowskiej i Juliusza Kadena - Bandrowskiego. Wajda przygotował swoje przedstawienie z okazji sześćdziesiątej rocznicy odzyskania niepodległości. Widowisko twórcy "Człowieka z marmuru" przypominało fin de sieclową przeszłość, na 1914 roku kończąc. Zawierało jednak także liczne aluzje do współczesności, ezopowym językiem mówiło o tym, o czym cenzura mówić nie pozwalała. Powodzenie sztuki skłoniło reżysera do przeniesienia jej na ekran. "Z biegiem lat, z biegiem dni..." to opowieść o dwu rodzinach krakowskich, usytuowana w latach 1874-1914. [streszczenie za www.filmpolski.pl]
Po niesłusznym odebraniu prawa do wykonywania zawodu lekarza, Roman Bognar przeprowadza się na wieś, by znaleźć prawdziwego sprawcę eutanazji i odzyskać swoje dobre imię.
Ekranizacja powieści Walerego Łozińskiego o emisariuszu emigracyjnym działającym na terenie zaboru austriackiego przed Wiosną Ludów. Damazy (Krzysztof Jasiński), uwikłany w działalność polityczną, odwiedza swego przyjaciela ze szkolnej ławy, Juliusza (Olgierd Łukaszewicz), obecnego dziedzica tytułowego dworu w Żwirowie. Po kilku intensywnych rozmowach obaj postanawiają wyjaśnić tajemnice skrywane w opuszczonej rodowej siedzibie. Na dodatek szlachecką rezydencję nawiedza duch starościca Mikołaja (Roman Wilhelmi).