Recenzja filmu Sierociniec (2007)
J.A. Bayona

Gdy nie ma w domu dzieci, to...

Dzieci to idealne medium dla horrorów. Nic tak nie wywołuje lęku jak perwersyjne połączenie istot, które uosabiają niewinność, a przynoszą nam zagrożenie i śmierć. A jak się jeszcze dzieciakowi ...
Filmweb sp. z o.o.
Różne są teoryjki dotyczące pochodzenia kobiet i mężczyzn. Wynika z nich jasno, że mężczyźni robią dzieci, a kobiety je kochają. I tę szowinistyczną tezę <b>"<a href="http://www.filmweb.pl/o420315/Juan+Antonio+Bayona" class="n">Sierociniec</a>"</b> udowadnia. Nim jednak do tego dojdzie, czeka nas snucie się po opuszczonych korytarzach starego domostwa, kryjącego straszne tajemnice. Cała ta obsypana nagrodami wyprawa w świat ezoteryki, tragedii i pojednania zostawia po sobie jednak jakiś niedosyt. Niby to wszystko misterne, szkatułkowe i nawet ujmujące, ale puste w środku. Zupełnie tak, jakby tym wszystkim duchom zabrakło duszy.

Dzieci to idealne medium dla horrorów. Nic tak nie wywołuje lęku jak perwersyjne połączenie istot, które uosabiają niewinność, a przynoszą nam zagrożenie i śmierć. A jak się jeszcze dzieciakowi na głowę założy worek stracha na wróble, to w ogóle jest strasznie. I <b>"<a href="http://www.filmweb.pl/o420315/Juan+Antonio+Bayona" class="n">Sierociniec</a>"</b> z lubością wygrywa te nasze lęki. Nie łudźmy się, film <a href="http://www.filmweb.pl/o420315/Juan+Antonio+Bayona" class="n">Bayona</a> bardziej przypomina baśń niż klasyczny horror. Inaczej przecież nie zdobyłby tylu nagród.

Laura wraca do domu swojej młodości. Nim wzięła ją do siebie zastępcza rodzina, wychowywała się w sierocińcu. Teraz kiedy dorosła, sama chce zająć się opieką nad dziećmi – i to w szczególności tymi najbardziej poszkodowanymi przez los. Zamiast jednak orderu uśmiechu czeka na nią groza i tragedia. Miejsce, do którego wróciła, kryje w sobie pewną straszną tajemnicę, o której pamięć w nim przetrwała. Przeszłość upomni się o teraźniejszość. A bohaterka będzie musiała wyruszyć w podróż, aby odnaleźć swoje dziecko.

Producentem <b>"<a href="http://www.filmweb.pl/o420315/Juan+Antonio+Bayona" class="n">Sierocińca</a>"</b> jest <a href="http://www.filmweb.pl/o10713/Guillermo+del+Toro" class="n">Guillermo del Toro</a>. Facet specjalizuje się w mrocznych baśniach, w których mieszają się światy: dziecięcy z dorosłym, baśniowy z realnym, okrutny z idyllicznym. Wystarczy wspomnieć <b>"<a href="http://labirynt.fauna.filmweb.pl/" class="n">Labirynt Fauna</a>"</b> i <b>"<a href="http://www.filmweb.pl/f32011/Kr%C4%99gos%C5%82up+diab%C5%82a,(2001)" class="n">Kręgosłup diabła</a>"</b> i już wiadomo, o co chodzi. Nie powinno więc dziwić, że film Bayona nie prezentuje nam nic nowego, jak kolejną wariację na ten sam temat, której finał dość łatwo jest przewidzieć.

Rozumiem zachwyty, nagrody i inne takie. W końcu to ładne, spójne, nieźle wykoncypowane, momentami straszne, a na dodatek wzruszające. Brak w tym jednak wszystkim serca, zupełnie tak jakby autor zanim zaczął kręcić, już myślał o splendorach, które mu przypadną i wrażeniu, które wywrze. Ja już wolę krwawe łaźnie, bezczelne wulgarne rzezie, jatki bez przesłania, które są wynikiem miłości do kina, niźli puste wyrafinowane budowle.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 26% uznało tę recenzję za pomocną (98 głosów).
Krzysztof Michałowski
ocenia ten film na:
1 10 6/10 niezły

przeczytaj również recenzje użytkowników (3)