Po rozwodzie Amanda musi ograniczyć wydatki i przeprowadza się do South Harlesden albo, jak określa to agent nieruchomości, do "SoHa".
Ponieważ Manus i Georgie są już w szkole średniej, Amanda musi odnaleźć się w wychowywaniu nastolatków i zmierzyć z koszmarami współczesnego rodzicielstwa od picia alkoholu przez młodzież, przez fałszywe konta na Instagramie, po lęki związane z klimatem. Nawet ktoś tak pewny swoich metod wychowawczych jak Amanda nie poradzi sobie z tym sam.
Do tego dochodzi jej matka, Felicity, która niemal bez przerwy jest obok i uparcie nie dopuszcza do siebie myśli, że po prostu doskwiera jej samotność. Ich relacja jest dość niezdrowo współzależna pełna dwuznacznych komplementów i złośliwych uwag na temat nowego domu Amandy.
Po krótkim okresie wolności Anne znów zostaje wciągnięta w rolę wiernej pomocnicy, wspierając Amandę w odnalezieniu się wśród rodziców dzieci z nowej szkoły. Całe szczęście, że jest Anne.