Tylko dlaczego zanim zobaczymy normalną parę to muszą pokazać facetów wymieniających ślinę? A początek wskazywał na zwykły młodzieżowy film rodem z przełomu wieków.
Serial wpisujący się w najnowsze wzorce holywoodzkie. Do tego te sztuczne uśmiechy od ucha do ucha na każdym kroku. Zamiar twórców był inny a wyszło, że puszczalska panna musi współpracować z niedorozwiniętymi i rozpieszczonymi wyrostkami tkzw. "elitami".