To chyba jedna z niewielu bajek, w których najmniej lubię głównych bohaterów. Oprócz tego, że według mnie są po prostu irytujący, dobór ich jest stereotypowy - musi być główny bohater, osoba o innym odcieniu skóry oraz ktoś z nadwagą (często rudy). Nie mam nic do takich osób, tylko po prostu ten stereotypowy dobór...