po przelocie po pilocie, przeczytałem też xiążkę pod wszystko mówiącym a chodliwym gdyż xiężycowym tytule, jedyną (jak głosi napis na okładce) prawdziwą autobiografię. zarówno z jednego, jak i z drugiego, wieje potworną nudą. gładką i poprawną, bez kantów, równo przycietą; nie ma tu nawet jednej a odkrywczej, naprawdę...
więcej