Gdyby nie to jak bardzo irytuje mnie ta córka :D
Irytująca to jest matka, toksyczna baba.
A oprócz Bianki najgorsza jest Esther, strasznie wkurzająca postać. Ani z niej żona, ani matka, ani przyjaciólką, bo zawsze jej problemy ważniejsze niż Luz, jedynej koleżanki. Masakra z takim wrednym babskiem.