Pierwsze odcinki zapowiadały się dobrze, potem jednak absurdy scenariusza coraz bardziej utrudniały poważne traktowanie akcji. Im bliżej końca tym bardziej gra aktorska jak we włoskiej, klasycznej operze. Szkoda, bo francuskie seriale "policyjne" bywały całkiem niezłe.
Najbardziej harakterystyczny jest aktor :Tomer Sisley i on to trzyma... Choć w innych rolach jest bardziej dynamiczny... Tu trochę jest zmęczony ? Serial do obejrzenia ale szału brak...