Naty i Maxi beda para w pierwszym sezonie czy skonczy sie juz ich zauroczenie?Pytam bo nie bylo pokazane cos zwiazanego z nimi w nastepnym odcinku tylko Naty znow krecila sie z Ludmila.
bd się o siebie że tak powiem ocierali ale w pierwszym jeszcze nie dojdzie do skutku, w drugim już bd bliżej i bliżej i w końcu bach! zmieni ją na Camile
to on potem będzie z Camilą? przecież tylko się pocałują i stwierdzą że są tylko przyjaciółmi
niby tak, ale to bardzo zachamowało naxi i koniec końców to pocałunek, a w Violettcie każdy pocałunek to Pocałuuuneeek
w sumie też mogą być razem, tego nie wiadomo, ale i tak dla mnie naxi jest lepsze
właśnie właśnie, ba- bujał się w niej ponad 40 odcinków, czyli o 35 więcej niż w każdej innej. Maxi jest niski i naty też ale kiedy są obok siebie to w porządku, no i umiałby podbudować jej poczucie wartości, wkręcić do ekipy, a ona śmiałaby się z jego głupich żartów ;p no i ona jest sopranem, on altem, uzupełnialiby się, i oboje zdolni chociaż ona raczej śpiewem a on tańcem. I maxi po raz pierwszy wzbudził moją sympatię dopiero kiedy pomógł naty. Lalala naxi 4ever
Maxiego zawsze kochałam <3 I też dzisiaj liczyłam odcinki ile czasu ona mu się mniej więcej podobała. I na pewno stanowczo najwięcej czasu za nią latał. Więc Naxi musi być! No błagam Was, oni tak słodko razem wyglądają!
Albo gdy był zazdrosny jak Federico, powiedział żeby nie przejmowała się Ludmiłą aww., albo jak w dzisiejszym odcinku chciał jej podarować kwiaty, mam nadzieję że w 2 sezonie będą razem, bo Camila do niego nie pasuję, jest tylko jego przyjaciółką, do tego Cami za bardzo nie lubię czasem mnie wkurza
camila jest irytująca, wiecznie ma jakiś problem nawet z przyjaciółmi, w dodatku maxi wyglądałby przy niej po prostu śmiesznie i od początku traktuje go jak młodszego brata.
To było słit, jak miotał gromy za Lucyferą za każdym razem jak coś zrzuciła albo pytał się z irytacją "no co ty robisz", jak naprawił jej telefon i starał się pocieszyć i zostać też sam na sam.
Dla mnie też dziwnie by razem wyglądali, jej nic nigdy nie pasuję, użala się że nie wybrali jej do grupy specjalnej, albo jak wtedy zrezygnowała bo nie dostała głównej roli w tym przedstawieniu. Naty jak dla mnie jest słodka, widziałam te sceny ich razem w 2 sezonie, i wyglądali na prawdę pięknie razem.
Jak mi ich nie sparują w 2 części sezonu 2 to powystrzelam, jak kaczki. Już zaklepuję samolot do Buenos Aires. Przy okazji pozwiedzam kraj...
Ja też już jestem gotowa na to za rozwalenie mi Naxi + masa tych podejrzeń, że Francesca nie będzie z Marco tylko z Federico mnie denerwuje i jeżeli tak się stanie to obiecuje, że wyrzucę coś za okno.
lalala szykujemy broń. jeżeli León dalej bd sobie dryfował jak chce zdala od violetty, dołączam się do ekipy. Idę odgrzebać swojego szrrrrutera, kałasznikow też gdzieś jest
właśnie xdd każda ma swojego przedstawiciela i każda ogarnie sobie oryginalny strój z wyszytą nazwą. do tej pory tylko tym paringom były robione filmiki na yt, ale ostatnio z przerażeniem znalazłam jeden dieletty
Boże! Nie wierzę... Najgorsza możliwa para... Ja widziałam kiedyś filmik Leóna i Francesci :) Ktoś sobie tak wymyślił ^^ MagdaJulka szykuj strój z napisem Marcesca/Franarco Enterraz Leonetta ja biorę moje Naxi <3
stroje superbohaterek, zaklepuję oczywiście fiolet. Leónesca ;p;p ale najczęściej po pierwszej połowie pojawiały się Tomesca i Leonetta. Ogólnie różnym parom powstaje, ale tych leonetty nie dałoby się policzyć. za to dieletta... żal mówić
Oj, długo mu się Naty podobała. Jeszcze w drugim sezonie i byłam zdziwiona, że on tak umie, aż się pojawił pocałunek z Camilą, a potem mu się Libi spodobała, ale do niej nawet nie zarywał. Ja myśle, że coś jednak będzie z Naxi, ponieważ.... Hmm... Była jego najdłuższym zakochaniem i hmm... Jej nadal się on podoba.
No i ona chyba się odetnie od Ludmiły po tym 40 odcinku, przynajmniej tak mi się wydawało.
No i super.Ludmila to niezla zolza(ale bez niej serial bylby nudny).Zal mi zawsze Nati jak Ludmi nia tak pomiata.Naxi to cos innego bo Leonetta mnie juz nudzi.Naxi jest o wiele lepsze:)
Mnie też Leonetta zaczęła nudzić i jestem coraz bardziej skłonna do Franarco/Marcesci lub Naxi ;)
Naxi jest takie zabawne.To z kwiatkami,kiedy mieli u Pablo razem cwiczenia.Leon i Violetta to juz nuuudne bo wciaz to samo.
Ale Violetta nie robi nic strasznego, to on jest wiecznie zazdrosny.
Thomas był jej pierwszą miłością a on to musi zaakceptować. ;P
A co do Naxi, trzymam kciuki za tą pare, nie bardzo widzę go z Camilą.
Nie przepadam za nią już od samego początku bo tak jak było powiedziane powyżej ciągle się nad sobą użala, wzięła by się w garść i uwierzyła w swoje możliwości a nie...skrzaniła już wystarczająco przesłuchanie, a miałam nadzieje, że będzie w tej ósemce. ;cc
Ale nie ma powalającego głosu i dlatego można się było domyślić, że nie będzie Camili w tej ósemce ;)
Jak by nie śpiewała i tak Caxi nigdy nie może powstać! I tyle... To już zagrzebany temat, ja tylko czekam na moje Naxi <3
Też czekam na Naxi! Caxi jest takie dziwne, mam nadzieję że na pewno będę razem <3
Tak, Naxi górą! Camila i Maxi to przyjaciele i zachowują się jak rodzeństwo, a związek brata z siostrą to kazirodztwo.
Boże, jakie ja rzeczy pisze.
wie ktoś może od którego odcinka maxiemu podoba się naty bo ostatnio czas nie pozwolił mi na oglądaie na bieżaco ???