Długo nie chciałem zagrać w Diablo 2(widziałem parę razy u kolegi i jak patrzyłem przez ramie jak gra to jakoś nie kręciła mnie tłuczka potworków), ale jak już zainstalowałem to parę miesięcy(teraz to już nawet lat ;) zmarnowanych...ale nie żałuje i nadal czekam na każdy kolejny patch :)...
W skrytce mam maksymalną liczbę złota czyli 150000. W Inventory równie sporo. Na wyposażeniu wszystko co najlepsze da się kupić w mieście. Czyszczę mapę w ręką na pulsie wpadam do grobowca Tal Rasha i typ zabija mnie jednym pier.olnięciem. No ku.wa. To raz. Dwa, żeby dojść do zwłok trzeba pokonać w c.uj drogi. Trzy....
więcej
Po rewelacyjnej jedynce miałem smaka na kontynuację. Czekałem, czekałem i nagle! Jest!
Diablo 2. Rzuciłem się od razu na grę. I co? Po chwili grania wielkie rozczarowanie. Niby
wszystko jak w jedynce, a nawet lepiej, bo grafika lepsza. całkiem dobrze się grało. Oczywiście
jak w jedynce wybrałem maga. W tym...
Po primo fatalny polski dubbing, jak w kreskówce, secundo brak klimatu, a winę na to zrzucam na fakt, że postać popier/dala o wiele szybciej niż w jedynce. No widział ktoś, żeby człowiek tak szybko pchał się w odmęty zła, miast niepewny ciemności panującej przed nim sunąć nieprzyśpieszonym krokiem? No!
Nienawidzę tego gatunku gier... fatalny sposób sterowania i całej rozgrywki... co wy w tym
widzicie?
Przeszedłem kiedyś cały pierwszy chapter i jak trafiłem na pustynię to już mi się grać nie
chciało...
W najbardziej podobną grę tego typu grałem w Fallout, który jednocześnie od Diablo wiele
się różnił. Fallout 1/2 jednak potrafił mnie wciągnąć na dobre.
Dlaczego ta gra dla tak wielu graczy jest taka fajna?
Nigdy nie miałem styczności z "Diablo", ale słyszałem, że w tej grze (oraz innych częściach) trzeba po prostu klikać. Najeżdża się mychą na przeciwnika i się napierdziela klikaniem ile wlezie. Jak już się tego przeciwnika zaklika na śmierć to wtedy wypada z niego jakiś przedmiot (np zaklika się goblina-golasa, a tu z...
więcej