Przyjemna gra, w której wcielamy się jako latarnika na malutkiej wyspie. Naszym głównym celem jest zautomatyzowanie latarni. Aby to zrobić musimy znaleźć 5 stabilizatorów na okolicznych wyspach a także dostać od morskiego potwora źródło niekończącej się energii.
Droga do celu jednak nie będzie taka szybka. Musimy zebrać odpowiednią ilość surowców, aby udoskonalić nasze narzędzia, naprawić "galeon", który zastąpi naszą skorupę a także dostać się na poszczególne wyspy i rozwiązać tam proste łamigłówki. Na wyspach są też zakopane skarby - najczęściej właśnie surowce w dużych ilościach, dlatego nie warto spędzać dużo czasu na ich wydobywaniu lub przetwarzaniu na późniejszych etapach rozgrywki. Stabilizatory znajdziemy na własna rękę lub wykonując zlecone zadania naszych gości. Dzięki nim nie będziemy co chwilę naprawiać ręcznie trzonu latarni (w postaci mini łamigłówek).
Jednak niektóre rzeczy wprowadzono niepotrzebnie jak zbieranie kwiatków, z których robimy mikstury - poza tą od skakania reszta jest zbędna. Uprawa także jest niepotrzebnym dodatkiem (chyba tylko pod osiągnięcie). Zamiast tego wolałbym trudniejsze zagadki na poszczególnych wyspach.
Gra jest prosta, ale przyjemna i relaksująca. Mi zajęła niewiele ponad 6 godzin z odblokowaniem wszystkich osiągnięć i do końcowych napisów. Jak ktoś na spokojnie lubi gry bez przemocy i chce zobaczyć jak trafiony z procy ptak spadając zamienia się w surowe udko to polecam :)