Opuszczona wioska. Młody fotograf. Przyjeżdża fotografować ruiny. Wynajmuje pokój u starzejącego się mężczyzny. Mężczyzna ma problemy z pamięcią. Fotograf odczuwa niepokój. Coś jest nie w porządku.
Nawet intrygujący, ale fatalne aktorstwo i dialogi dają efekt iście komiczny. Można obejrzeć, bo postać ścierwodziada i klimat są całkiem całkiem. Zakończenie jest… ekhm.. dziwne i niejasne. Zachęcił mnie do obejrzenia więcej wytworów reżysera, ale zdzierżyłem jeszcze tylko półtora.