Powolny i wzruszający film o odchodzeniu. Ładnie zrobiony, super scenografia, kostiumy i muzyka. Bill Nighy słusznie dostał za tę rolę nominację do Oscara, gra wiarygodnie. Ceniąc to wszystko nie jestem jednak fanem tego filmu, czegoś mi zabrakło co bardziej pozwoliłoby mi wejść w historie, a bez tego łatwo popaść w...
więcejzanim serce w piersi wyschnie, zanim włosy posiwieją, bo ten dzień nie wróci już, zakochaj się panieneczko.. portret człowieka okradzionego z życia przez własne widzimisia. mały wielki moralitet humanistyczny kurosawy sprowadzony do małego wielkiego moralitetu humanistycznego kogoś tam innego - niby całkiem nawet...
Film jest mocno ckliwy i sentymentalny - pompatyczne emocje były miejscami groteskowe, a aktorstwo czasami przerysowane. Jednak film był od początku nastrojowy, wciągający, z przepiękną muzyką i zdjęciami. Bardzo podobały mi się subtelne relacje między bohaterami (uwaga dot. przerysowanego aktorstwa dotyczy jednynie...
więcej