matko. . . przeczytałem opowiadanie Kinga "1408" i spodziewałem się czegoś co wciągnie mnie jak książka. Otrzymałem jednak kolejny gniot który nie pozwala się obejrzeć w spokoju. Znośny tylko do momentu z potopem w pokoju. Dalej dno. Wciąga jedynie jak kibel ze słabą spłuczką, nic więcej, a szkoda bo materiał był genialny . . .
Nie mogę się powstrzymać od napisania.
Po prostu uwielbiam Twoje komentarze xD
Ale nie zgodzę się, ten film da się obejrzeć w spokoju, bo da się na nim usnąć! Dobry zamiast Muminków w dobranocce :P
Skąd Ty bierzesz te wszystkie teksty o spłuczce, czy gównie opakowanym w sreberko? xD