33 sceny z życia

2008 1 godz. 40 min.
6,3 50 512
ocen
6,3 10 50512
38 922
chce zobaczyć
6,9 11
ocen krytyków
{"rate":6.909091,"count":11}
{"type":"film","id":341466,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/33+sceny+z+%C5%BCycia-2008-341466/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu 33 sceny z życia
  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten film na: 6

    Po jaką cholerę zatrudniać zagranicznych aktorów, którzy nie mówią po Polsku i ich
    dubbingować co ogólnie daje fatalny efekt? Idiotyzm.

  • Niskobudzetowy Gdyby mówili po polsku z akcentem - efekt byłby naturalny?

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten film na: 6

    zweistein Mogli wziąć polskich aktorów.

  • Niskobudzetowy Jasne. A polscy powinni grac tylko w polskich filmach.

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten film na: 6

    zweistein Mi chodzi tylko o to, że dubbing to głupi pomysł, a ty mi tu jakieś rasistowskie ideologie proponujesz.

  • Niskobudzetowy Aktorzy spoza Polski -albo dubbing, albo mówiliby po polsku z wyraźnym akcentem. Co jeszcze, poza rasizmem tu widzisz?

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten film na: 6

    zweistein Czego nie rozumiesz? Po co na siłę brać aktorów z zagranicy i ich nieudolnie dubbingować jeżeli można wziąć polskich bez dubbingu. Przecież aktor ma grać głosem i ciałem, więc po co mi aktorka, która ma podłożony głos? Dubbing to może być w Kung-Fu Panda, a nie w filmach fabularnych.

  • Niskobudzetowy Powiedz to np. Polańskiemu, który bez mrugniecia oka zdubbingował (poska aktorke!) Umecką z "Nożu w wodzie".
    A co powiesz o tym, ze na Zachoddzie tv dubbinguje sie niemal wszystkie filmy obcojęzyczne? To normalny, standardowy zabieg.

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten film na: 6

    zweistein Powiem, że to głupota dla mas. Co za kretynizm oglądać filmy gdzie Nicholson mówi po polsku.

  • Niskobudzetowy OK, co do Nicholsona zgoda. Ale dlaczego niemiecka aktorka ma rzępolić po polsku? Niby tak byłoby autentyczniej?

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten film na: 6

    zweistein Czy ja piszę nie po polsku? Nie chce mi się już tłumaczyć, wróć do początku tam jest wszystko.

  • Niskobudzetowy Tak, zrozumiałem: w polskich filmach tylko polscy aktorzy. Howgh!

  • Niskobudzetowy Dzięki temu reżyserka - Goshka Shumovska jest bardziej european. Sam zabieg wg mnie również nieudany, lepiej by to wyszło z napisami (tylko podczas dialogów z udziałem zagranicznych aktorów) Osobiście odniosłem wrażenie, że starali się 'zamaskować' ruch ust Julii - przez większość filmu albo siedzi plecami do widza (w restauracji) albo nie wiele co mówi, a jeśli już coś mówi to mamrocze przez zaciśnięte zęby

  • rpd0 Niby to byłoby naturalniej? Gdyby mówiła po niemiecku (z napisami) a inni po polsku (bez napisów)?

  • fanPanaR10 ocenił(a) ten film na: 4

    rpd0 Dokładnie. Tragicznie to wygląda.

  • Niskobudzetowy Tak, piszesz nie po polsku. W podobnej wypowiedzi nazwałes mnie chamem, czyli wychodzi na to, że sam nim jesteś.

  • Niskobudzetowy Szacunek i tak dla ciebie, że temu gościowi cokolwiek starałeś się wytłumaczyć xD

  • Niskobudzetowy też uwazam ze do fabularnych tylko LEKTOR!
    Nasz dubbing jeszcze nie jest taki zły ale niemiecki -wtedy nie da sie ogladac filmu.

  • Niskobudzetowy Ty wszystkich wyzywasz od idiotów i chamów, bo to ty nimi jesteś.

  • santinetto ocenił(a) ten film na: 3

    Niskobudzetowy Zabieg o tyle nietrafiony, że to Więckiewicz i Ostałowska - a więc głosy dość charakterystyczne i rozpoznawalne. Siłą rzeczy pojawia się "fałsz" między wizją a fonią.
    Druga kwestia to taka na siłę "nowoczesność" rodziny sprawia, że główny temat zostaje "przykryty" scenami z "niby - księdzem", "pisarko - bzykarką" itp...
    W moim odczuciu reakcje "przesadzone"...ja wiem, że każdy reaguje inaczej na śmierć i chorobę...jednak mimo wszystko "sztuczność" aż bije po oczach i uszach...

  • Niskobudzetowy ocenił(a) ten film na: 6

    santinetto Twoja wypowiedź w zupełności oddaje moje odczucia co do tego filmu. Dziękuje :)

  • santinetto Gdzie ta "sztuczność bijąca po oczach"? Bo moim zdaniem właśnie autentyczność traumy umierania jest atutem tego filmu.

  • Jaga117 ocenił(a) ten film na: 6

    Niskobudzetowy szczerze mówiąc mnie jakoś dubbing nie przeszkadza, pewnie ze wzlędu na bardzo dobrą grę głównej aktorki, ale też nie rozumiem po co zatrudniać niemieckiech aktorów a potem ich dubbingować (podwójne koszty!), jednak przyszło mi na myśl, że być może był to wymóg niemieckiego producenta filmu? aby film mógł z powodzeniem wejść na niemieckie ekrany

  • Niskobudzetowy ja po 20 min zrezygnowalam,nie moge zniesc tego niby dubbingu

  • Niskobudzetowy Zgadzam się w 100%! Bardzo mi to przeszkadzało. Widziałem przez caly film twarz D. Ostałowskiej, zamiast twarzy aktorki grającej Julię... Nawet dopatrywałem się podobieństwa.... ( może siostra? itp ) Jest tyle zdolnych młodych polskich aktorek, po co na siłę brać zagranicznych aktorów nie umiejących mówić po polsku - do filmu , w którym jedyny język, którym się operuje to właśnie język polski!!!!!???

  • okiko Po prostu: film jest produkcją polsko-niemiecką.
    Ciekawe, czy na niemieckim forum filmowym ktos zawodzi, ze niemiecka aktorka gra a z polskimi aktorami, ktorzy ni w ząb po niemiecku nie potrafią? Przecież, Herr Gott, tyle jest zdolnych niemieckich aktorów!

  • Niskobudzetowy A ja się pytam, jak można spieprzyć nawet dubbing? To że polska szkoła dźwiękowa jest, mówiąc delikatnie, specyficzna (bo mikrofony ściągają dialogi odbite od ścian pomieszczenia, niosąc wszystkie echa i pogłosy i za cholerę nie idzie zrozumieć jakie kwestie aktorzy wypowiadają), to wiadomo od dawna, ale do cholery, jak już się robi dubbing, to chyba osoba dubbingująca siedzi w wytłumionym pomieszczeniu, na wygodnym fotelu, z twarzą na wprost drogiego jak niejeden samochód mikrofonu i idzie ją nagrać tak, żeby była wyraźnie zrozumiała? Czy ja może czegoś nie rozumiem?

  • Ultor ocenił(a) ten film na: 7

    Niskobudzetowy Dofinansowanie na film poszło m.in. z Deutsche Filmförderfonds (DFFF). Podejrzewam więc, że jednym z warunków jakie postawili Małgośce było zatrudnienie do roli pierwszoplanowej i drugoplanowej kogoś nie z Polski. Co do wypowiedzi Pete'a: żeby brzmiało to naturalnie, dubbing pewnie też musiał być identycznie podłej jakości co głosy polskich aktorów ;)

  • Niskobudzetowy Przecież to koprodukcja międzynarodowa, to jak inaczej sobie to wyobrażasz? Już w PRL tak robiono, to nie nowość.