Moim zdaniem...

Przyznam się wam, że oglądając film o mało się nie rozpłakałem, a gdy zakończyłem seans nie
potrafiłem wykrztusić z siebie żadnego słowa, nie potrafiłem o niczym myśleć do późnych godzin
nocnych.
Po prostu zakochałem się w tej produkcji. Ze wszystkich dzieł pana Makoto to cenię sobie
najbardziej, żaden inny film czy serial nie wywołał u mnie aż takich emocji.
To samo miałem po przeczytaniu mangi, musiałem wręcz wyjść do ludzi...
10 jest zasłużona. Wady owszem są np.: Kiepskie zakończenie, wygląd postaci. Ale nie
przeszkadzało mi to w odbiorze.
Polecam to i jak i inne dzieła Makoto. Skuście się, a zapewniam ze nie pożałujecie ;)

12

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: