Eleanor Morgenstein przenosi się z Florydy do Nowego Jorku, aby zamieszkać z córką i wnukiem, z nadzieją, że nawiąże z nimi więź. Zamiast tego czuje się coraz bardziej zagubiona i niewidzialna. Przypadkiem trafia do grupy wsparcia, do której nie do końca pasuje. Opowiada tam historię, która przynosi jej uwagę, której nie chciała. Eleanor... czytaj dalej
Zadziwia mnie to emocjonalne rozrzewnienie wielu widzów i krytyków nad postacią Eleanore. to, że ktoś jest stary i uroczy, tak jak grająca ją aktorka, nie usprawiedliwia przejmowania czyjejś tożsamości, dlatego, że "było jej smutno". Sam dylemat jest ciekawy, ale scenariuszowo kompletnie niewiarygodny psychologicznie.
więcejObraz trochę błądzi – zaczyna się opowieścią o starszej kobiecie, później przeradza się w historię o Holokauście, żeby w międzyczasie przeskakiwać na historię o relacjach międzypokoleniowych, a skończyć na historii o utracie.Trochę dużo tych wątków, a i tak nie wymieniłem wszystkiego – może sprawniejszy reżyser by to...
więcejA więc Olivia Newton-John mając 28 lat gra uczennicę szkoły średniej w ,,Grease". A Matt Damon gra 18-latka w ,,Behind the Candelabra" mając ...43 lata. W tym przypadku nie wierzyłem, że aktorka naprawdę na 95-lat. Pewnie z jakieś 80 lat to najwyżej ma - WIĘC ODWROTNA TENDENCJA: MŁODSZA AKTORKA GRA STARSZĄ POSTAĆ. A...
więcejFilm jest trochę celowym wyciskaczem łez, za czym nie przepadam, jednak nadrabia kreatywną fabułą. Wśród powtarzalnych schematów w wielu nowszych filmach, wyraźnie czuć powiew świeżości. Doceniam również estetyczne, momentami bardzo subtelne ujęcia, które dobrze budują nastrój i wzmacniają emocjonalny wydźwięk filmu.