Jest to opowieść o jednostce specjalnej amerykańskiej armii, która nosi nazwę G.I. Joe. Organizacja terrorystyczna Cobra-la przejmuje bardzo potężny generator mocy, który musi być odzyskany, gdyż w niepowołanych rękach grozi zagładą ludzkości...
Za mlodu ogladalem go moze ze 3 razy i za kazdym razem bylo to wtedy dla mnie nieopisywalne wydarzenie.
Po latach, gdy juz dorwalem go do swojej kolekcji, nieco traci ze swojego dawnego blasku. Teraz wprawione oko nieraz zauwaza kicz, pewne niedociagniecia czy wrecz absurdy fabuly. Sa to jednak raczej rzeczy, ktorych...
Po pierwsze. Lepsze GIJoe oparte na komandosach niż superbohaterowie o nadprzyrodzonych mocach.
Po drugie. Bajki z kreską sa o wiele bardziej klimatyczne niż współczesne animacje komputerowe.
Po trzecie. Prawdziwa ekipa GIJoe to byli komandosi z Predatora - ze Schwarzeneggerem. Szkoda że twórcy nie wykorzystali...