Pomijam, że cały ten konstrukt fabularny wydał mi się idiotyczny już po paru minutach (czasem przymykam oko, bo ludzie podejmują masę głupich decyzji) i że ma masę katastrofalnych dziur logicznych (np. odwiedziny jednego z głównych świadków u podejrzanego w areszcie). Historia summa summarum została napisana w miarę...
więcej