Nie wyszło od A do Z. Film tragiczny. Nie wiem dlaczego jest nazwany "komedią" to raczej
dramat... Gra głównej bohaterki tak okropna, że brak słów. Zresztą brak słów na tego gniota. To, że
wyszłam z sali podczas seansu świadczy o poziomie tego filmu.
to że wyszłaś z seansu świadczy tylko o tym, że film Ci sie nie podobał. Nie jesteś żadną wyrocznia. Daj szansę innym obejrzeć i ocenić. Gniotem jest się pisząc w taki sposób jak Ty mądralo
Proszę się pilnować proszę Pana... Nie napisałam czegokolwiek co apeluje do drugiego człowieka o pozostanie w domu lub wybranie innego filmu, nie czuję się też - wyżej wymienioną - "wyrocznią". Wyrażam swoją opinię, mam do tego prawo, zresztą od tego jest tutaj to forum. Również w mojej wypowiedzi nie widzę nic złego i z pewnością nie życzę sobie aby ktoś odpowiadał mi w tak prostacki sposób.
Film rewelacyjny.Zabawny.Tak jak wszystkie filmy Machulskiego zresztą.Doskonała gra Więckiewicza i Nergala.I nie tylko ich.Fantastyczni -zdolni młodzi aktorzy.Kapitalny pomysł na film .Szkoda że honoria wyszła w trakcie seansu ponieważ samo zakończenie filmu jest niebanalne -ciekawe i pomysłowe .Super film-polecam!!!
Film niezły, pełen cytatów, muzycznych, historycznych. Całość zabawowa. Nie jest to komedia "wybitna" ale inteligentny człowiek momentami zdrowo się uśmieje. Jak czytam są też oryginały wychodzące podczas seansu i jeszcze się tym chwalą. Niczego nie wiedzą, niczego nie rozumieją; i meldują o tych swoich słabościach. Bądźmy wyrozumiali.
" inteligentny człowiek momentami zdrowo się uśmieje." wskaż mi chociaż dwie takie sceny.
Na ambassadzie wstyd się zaśmiać, bo jeszcze ktoś pomyśli że film się podoba...
Scenariusz był chyba pisany pod lokowanie produktów i robiony był na takiej wyjebce że w co 10 tłumaczonym zdaniu są literówki...jeden z gorszych polskich filmów roku.
Wyczuwam sugestię nazwania mnie nieinteligentną osobą. Cóż, nie będę brnęła w dalszy sens tej wypowiedzi. Rzeczywiście "film pełen zabawnych momentów dla ludzi o dużym ilorazie inteligencji"... Tak właśnie.
Poza tym. Zgadzam się z 'mamasakra', bardziej chyba uśmiech na mojej twarzy wywołały te wszechobecne nieudolne promowanie różnorakich produktów niż sam scenariusz. Nie wspominając już w ogóle o dubbingu "podłożonym" pod Nergala....
Nie doszukuj się czegoś czego nie ma, w czymś, co gołym okiem widać, że nie ma. Pozwoliłem sobie użyć formy "oryginał".