1 godz. 38 min.
5,7 81 079
ocen
5,7 10 81079
8 256
chce zobaczyć
{"rate":4.33333,"count":3}
{"type":"film","id":700711,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Annabelle-2014-700711/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Annabelle
  • kaja0maja ocenił(a) ten film na: 3

    Nie wiem, czemu jeszcze nikt nie poruszył tego tematu na forum. Przecież to oczywiste od pierwszej minuty filmu - za wszystkim stoi John (mąż) Mii (blondi). Zacznijmy od początku:
    1. Kto kupił lalkę? To już powinno dać wam do myślenia.
    2. Kto, na prośbę żony o pozbycie się lalki, wyrzucił ją do pierwszego śmietnika koło domu, a następnie niepostrzeżenie wniósł do nowego domu podczas przeprowadzki?

    Przejdźmy do konkretów:
    3. Blondi prosi męża o zamykanie drzwi, ale on tego nie robi. Nawet po próbie morderstwa to Mia dba o tę oczywistą, jak by się wydawało, czynność. To tak, jakby od początku coś knuł...
    4. Kiedy małżonków atakują członkowie sekty, mąż wchodzi do domu sąsiadów i wychodzi cały we krwi, ale (uwaga) nic mu nie jest! I przez cały film nie dzieje mu się w zasadzie żadna krzywda.
    5. Scena bójki z satanistami. Mąż blondi jak zwykle nietknięty. Ponadto pokonuje ich bez cienia zadyszki.
    6. Zawsze, kiedy pojawia się diabeł, mąż magicznym trafem przebywa w pracy/gdziekolwiek POZA KADREM. Gdy diabeł znika, mąż niepostrzeżenie znowu w filmie. Bardzo podejrzana kwestia.
    7. Kto kupił słoik z ogórkami, od którego wszystko się zaczęło, i potem agresywnie wciskał go żonie? Mąż.
    8. Kto przeniósł opętany telewizor do pokoju blondi? Chyba już znamy odpowiedź na to pytanie.
    9. Dlaczego mąż wyjechał na kilka dni akurat w terminie porodu? Tak, jakby miał "coś jeszcze" do załatwienia...

    Jak już się zapewne domyślacie, kariera początkującego lekarza to marna przykrywka. Mąż blondi jest tak naprawdę mózgiem całej operacji "Annabelle". Zaplanował wszystko co do sekundy: wyjazd, popcorn, tajemnicze zniknięcia z kadru, pewnie dodatkowe dyżury czy obowiązki... Jednak dlaczego ten ledwo wiążący koniec z końcem młodzian miałby posunąć się do tak ostatecznych rozwiązań? Otóż zanim jeszcze dom nowożeńców nawiedziły egipskie plagi, twórcy filmu podsunęli nam wskazówkę: jak Mia (blondi) nazwała córkę pod nieobecność męża w szpitalu? Odpowiedź nie brzmi "Phyllis" (choć tak tego pragnął). To zdarzenie było gwoździem do trumny blondi. Należy jednak wziąć pod uwagę więcej czynników: czy Mia nie miała czegoś do ukrycia? Romans - tylko z kim: Evelyn, pastorem, sąsiadami? Stałym bywalcem domu nowożeńców był ktoś jeszcze - detektyw! To jemu zwierzała się z każdej niepokojącej myśli, to z nim dzieliła się każdą obawą. Tutaj John popełnił niewielką pomyłkę: o romans z Mią posądził pastora. [*] Wyjaśnia to jego niechęć do kleryka i próbę zabójstwa. Zwróćcie uwagę, z jakim zdegustowaniem przygląda się ojcu po jego przebudzeniu w szpitalu. I na to, z jakim przerażeniem pastor mówi o złu w tym samym szpitalu. Co tak naprawdę było w głowie Johna - tego nie dowiemy się nigdy...

    Piszcie własne interpretacje!

  • kaja0maja Moja interpretacja jest taka sama. Oglądając film miałem wrażenie że to ten mąż wszystkim kieruje.