Ryszard ukończył studia ekonomiczne na Uniwersytecie Gdańskim. Pracował w firmie "Zelmer" w Rzeszowie. Gdy napisał do gazety zakładowej tekst o masakrze robotników w Gdyni w grudniu 1970 roku, został zwolniony z pracy i wyrzucony z hotelu robotniczego. Powrócił do rodzinnego miasta, Gdyni. Zwolniony z pracy w stanie wojennym, zajmował się dorywczymi pracami. Postanowił wyjechać z Polski. Zamieszkał u wujka w Cambridge. Po śmierci krewnego musiał opuścić jego dom.