To jak połączenie Braveheart i Siedmiu samurajów. Najbardziej nie podobał mi się dźwięk, a dokładnie odgłosy walki które są na poziomie filmu kungfu z 70 roku. Poza tym całkiem dobry.
Ogólnie film jest niezły jeśli chodzi ostronę wojenną reszta na niższym poziomie ale jak na taki film to wrty obejrzenia. Polecam zwolenikom filmów wojenych.