Ja ten film widziałem jeszcze w okolicach marca u mnie w jednym z bydgoskich klubów :), gdzie wyświetlany był na big screenie koncert Dead Can Dance, a potem właśnie Baraka. I to było wszystko za free i każdy kto chciał mogł przyjść i nawet na ziemi usiąść. Sala była prawie wypełniona po brzegi, a ja zobaczyłem ten niesamowity film :). Od tego czasu widzialem go chyba z 3 razy i nadal nie przestaje mnie zaskakiwać, szokować i nawet wzruszać...