Barry Seal: Król przemytu

American Made

2017 1 godz. 55 min.
7,1 72 865
ocen
7,1 10 72865
17 053
chce zobaczyć
6,2 12
ocen krytyków
{"rate":6.25,"count":12}
{"type":"film","id":736421,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/American+Made-2017-736421/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Barry Seal: Król przemytu
  • kinoman77_filmweb ocenił(a) ten film na: 7

    Dobre Kino na faktach. Kawał historii Ameryki, ukazanej w konwencji kina gangsterskiego, gdzie zamiast mafijnego bossa, mamy zwykłego cywila, w postaci zawodowego pilota, który wplątuje się w niebezpieczną grę między kartelem narkotykowym, a Służbami Specjalnymi Rządu USA, które, jak wiadomo, również niewinne nie były. Dobre Kino z morałem, który można określić krótko: Za wszystko trzeba w życiu płacić. Barry Seal coś o tym wiedział. Film ma doskonałe tempo, świetnie oddaje klimat epoki, i co najważniejsze nie jest tylko nic nie znaczącą błyskotką. Polecam .

  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    kinoman77_filmweb Dla mnie mało wiarygodny, słabe dialogi, nie przekonał mnie, płytka fabuła, mało angażujący, nuda, wydarzenia absurdalne, głupia postać. Zbyt poważnie podchodzisz do napisów w filmie, z reguły napis na faktach to czysty marketing, bez jakiegokolwiek związku z rzeczywistością, kino to tylko i aż rozrywka, nie ma sensu doszukiwania się tutaj piątego dna, tutaj chodzi o jedno. Żeby sobie uświadomić jak bardzo, wystarczy spojrzeć na budżet filmu.

  • kinoman77_filmweb ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 Fakt, w wielu przypadkach-"oparto na faktach" to czysty marketing i biorę na to poprawkę. Akurat w tym wypadku istniał taki człowiek i robił, co robił, w takich, a nie innych czasach ,z tymi, a nie innymi ludźmi, więc nie widzę powodu żeby w to nie wierzyć. A że to wszystko jest podkoloryzowane, ładnie zapakowane w filmowy produkt? Cóż, właśnie na tym polega różnica między Kinem ,a rzeczywistością.
    Myślę ,ze jesteś nieco zbyt surowy dlatego filmu. Owszem, arcydzieło to nie jest, poważny dramat również, ale ta luźna, niemal komediowa tonacja dobrze współgra z opowiadaną historią i co ważne nie popada w nihilizm i banał, jak w przypadku Wilka z Wall Street.
    Nie jest tak źle.

  • berni_ ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 "Płytka fabuła, wydarzenia absurdalne, głupia postać"? A co, mieli naginać fakty tylko po to, by było więcej fajerwerków, wybuchów i film wtedy by Ci sie podobał? Zabili Go i uciekł byłoby lepsze? Za mało krwi?
    I co ma do tego budżet? Gdyby był mniejszy, to by był bardziej prawdziwy?
    Jeżeli film jest dla Ciebie mało wiarygodny, to radzę zagłębić się troszkę w historię i poczytać o tym człowieku. Wtedy te problemy szybko znikną.

  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    berni_ Chopie, mówię o tym że film taki jest dla szerszej publiczności, a nie dla oddania faktów, nawet jak sobie gdzieś tam coś wyczytasz. LUDZIE ZROZUMCIE ŻE FILMÓW NA MILIONOWYCH BUDŻETACH NIE ROBI SIĘ NA FAKTACH, BO TO WTEDY NAZYWA SIĘ FILMEM DOKUMENTALNYM, ZNACIE JAKIŚ FILM DOKUMENTALNY Z TAKIM BUDŻETEM ? Jak myślicie dlaczego?! Może dlatego, że nie ma takiego z milionową widownią? Mam nadzieję że jest to zrozumiałe. Taki jest rynek, taki jest konsument. Naprawdę zapomnijcie o faktach w kinowych filmach, raczej skupcie się na przesłaniu, ogólnej wizji, idei którą reżyser może chcieć przekazać, a jest to jakaś jego wizja, ocena rzeczywistości. Oceniając że mało wiarygodny, mam na myśli to, że został nagięty pod gust publiczności. Można stworzyć wiarygodną fikcję, coś co będzie miało sens, jakąś spójność, ten film tym się nie cechował. Co więcej uważam że nawet fakty można przedstawić w sposób niewiarygodny, jeśli reżyser nie jest zdecydowany co chce pokazać, nie rozumie sedna problemu.

  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    kamilos56 A jeśli kogoś żywot jest głupi, to lepiej go nie ekranizować. Mam podobne odczucia np do "Wilka z wall street".

  • grampa ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 Głupi żywot?
    Ciekawe czym się zajmujesz na co dzień... Może o Tobie kiedyś film nakręcą i pośmiejemy się z Twojego głupiego żywota.

    Zwracam uwagę, że główny bohater był rewelacyjnym pilotem i wplątał się przez przypadek, z powodu nudy i monotonii życia, w sam środek czegoś co jak należało się spodziewać go w końcu zabije, nie wiem skąd ta opinia o głupim żywocie, w sumie ciekawe miał życie...


  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    grampa Chyba nie myślisz, że oceniam czyiś żywot po obejrzeniu filmu, mówię tylko że ostatnio pojawiają się filmy prezentujące wartości godne pożałowania, a które jednak zyskują dużą popularność. Jeśli faktycznie nie można niczego ciekawego wyciągnąć z czyjegoś życia, nie wynika z niego żadna wartość, to po co kręcić o nim film? Rozumiem jednak dlaczego takie postaci zyskują uznanie w oczach masowego widza, co nie napawa optymizmem, bo to oznacza że będzie ich więcej.

    Całe szczęście, że istnieją jeszcze ludzie którzy w inny sposób radzą sobie z nudą, oraz są obdarzeni rozumiem, przez co są zdolni do refleksji.

  • grampa ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 no nie wiem co powiedzieć, napisz koniecznie czym się zajmujesz i w czym jesteś dobry;

    najwyraźniej dla Ciebie rewelacyjny pilot i jego życie to dno... to nic że na terenach mało powiedziane - niebezpiecznych robi zdjęcia, czyli ktoś ma pełny wgląd w sytuacje na terenach wroga, pracuje dla mafii, przerzuca broń i czego kto zapragnie, na terenach, na których prowadzone są działania wojenne, potrafi ominąć każdy radar... to nuda? tak?

    film jest dziwny, cos nie do końca z nim jest tak jak być powinno, ale na pewno facet miał niecodzienne, ciekawe życie

  • berni_ ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 Piszesz i piszesz, ale nic z tego nie wynika poważnego do dyskusji. Może wypunktujesz mi w takim razie, co zostało konkretnie w tym filmie przedstawione nie tak jak powinno/było? Co zostało pominięte lub zniekształcone?
    Konkrety "Chopie", a nie jakies ogólniki. Wystawiasz 3, jedziesz po filmie bo oparty na faktach, a konkretów brak. Łatwo jest napisać "nie ma tu faktów" czy "tak nie było". I co z tego wynika?
    Wyobraź sobie, że żeby coś było prawdziwe, nie musi być dokumentem. I jest wiele na to przykładów.
    I na koniec: kto ma o tym decydować czyj "żywot jest głupi", a czyj nie? Ty? A kim Ty jesteś? Bogiem?

  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    berni_ hmm, ty piszesz i piszesz a wcześniej powinieneś przeczytać, stąd nic z tego nie wynika. Czyli tak, najpierw uważne czytanie, potem ewentualnie odpowiedź, jeśli masz coś ciekawego do przekazania.

  • berni_ ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 Jeżeli kogoś komentarz jest głupi, to lepiej go nie komentować. I tego się już będę trzymał.
    Żegnam.

  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    berni_ Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. :D

  • Nayas ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 Widać, że kamilos to dorosły recenzent. Typowy troLL nic nie wnosi do dyskusji a próbuje być najważniejszy. W szkole może się udawało.

  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    Nayas hmm, faktycznie może to tak wyglądać, jeśli osoba nie przeczyta a próbuje tutaj góry przenosić w komentarzu, wtedy reakcja na taki komentarz może wydawać się trollowaniem.

  • hubo84 ocenił(a) ten film na: 7

    kamilos56 Nie napinaj sie kolego. Polecam dokument "Kokainowi kowboje" - fabuła mocno haczy o ta opowiedziana w fllmie "American Made". Pozdrawiam

  • kamilos56 ocenił(a) ten film na: 3

    hubo84 Nie masz życia kolego? Pisałem o czymś co nie podlega dyskusji. Rozpatrywanie faktów w filmach fabularnych na takich budżetach, to jak szukanie igły w stogu siana, parafrazując nikt o zdrowych zmysłach nie będzie szukał igły w stogu siana, bo jest mało prawdopodobne że igła siedzi w sianie, a poza tym, jest tak drobna że w konfrontacji do siana(fantazji), pomijalna. Podsumowując ten kawałek, fakty w filmach są jak igły w stogach siana.:P Nawet filmy dokumentalne, mają z "faktami" problem, a co dopiero produkcje kinowe. Prawo naturalne :P : Zawartość faktów maleje wraz z rosnącym budżetem filmu i nie jest to zależność liniowa. :D

  • Lukininho ocenił(a) ten film na: 8

    kamilos56 Jesteś rycerzem filmwebu i krytykujesz każdy film z większym budżecie, który ma w sobie jakieś fakty? Mądrzysz się i mądrzysz, ale konkretów w tym zero.

  • kinoman77_filmweb Zgadzam się, że to powrót Cruise'a, dawno nie widziałam dobrego filmu gdzie zagrałby główną rolę, a ta rola była jakby napisana dla niego. Film miał trochę chaotyczny i ociężały początek, ale potem poszło.

  • malowany ocenił(a) ten film na: 7

    kinoman77_filmweb Tom Cruise popsuł ten film , dlaczego tego drewniaka tu wstawili to nie wiem , bardziej celebryta niż aktor , zrobił z tego filmu komedię romantyczną , mało męski te same gesty w każdej produkcji , wystarczyło dać bardziej jakby to powiedzieć groźnych , ponurych aktorów bardziej realny klimat morderstw , przemytu broni i narkotyków i film mimo że trochę ksero Blow nawet na 9 gwiazdek a tak wyszło z tego kino familijne , taki top gun pomieszany z richie milionerem.

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    kinoman77_filmweb To racja, zgrabnie nakręcony, nie można się nudzić. No i historia w pewnym stopniu oparta na faktach.