film jest ok. jest kilka bardzo borze zmontowanych scen. trzyma w napieciu. I bYLeM NA tYm bASEnIE w lIbeRcU :) !!!
Francois Ozon jest wielki.
Stworzył wielowarstwowe , nasycone podtekstami , erotyzmem , pełne aluzyjności , ale i napięcia kino.W finale jedynie dyskretnie wskazał drogę dla interpretacji.Moim zdaniem najważniejsza była krótka rozmowa Sary z Julie o Franku , następnego dnia po "imprezowej nocy"
Sarah : Co zrobiłaś z...
Podobał mi się ten film. Nie uważam, żeby był nudny! Ta nutka niedopowiedzień dodaje filmowi otoczki tajemnicy, co razem stwarza całkiem nieźle opowiedzianą historię.
Wg mnie chodziło o to, że dziewczyna (ta starsza) która grała Julie tak naprawdę nigdy nie istniała. To Sarah, a właściwie jej wyobraźnia stworzyły...
Na stronie http://www.francois-ozon.com/anglais/index2.html jest dostępna analiza filmu, która jest dość ciekawa, a co najważniejsze daje algorytm do rozwikłania filmu.
oglądałam dosyć niedawno ten film i stwierdziłam ze troche monotonny i nudny jest..... czasami tylko film nabiera tempa ale to też rzadko.
a czy ktoś moze mi powiedziec o co chodziło na samym końcu jak jako Julie pojawiła sie całkiem inna dziewczyna.. przecież przez cały czas była taka chuda blondynka i na końcu inna...
buhehehe no film jest przedni bez kitu... niemam pojecia o co w koncu chodzilo buhehehe dlatego mi sie podobal.. a ogladalam go w kinie i na prawde bylam skoncentrowana... lol
mysle ze koncepcja byla taka zeby w filmie ukazac ksiazke i w ksiazce film zarazem,,, i dlatego bylo to nie do konca zrozumiale,,, ale film...
"Zgrabna intryga , dobre aktorstwo" - cyt.z "Film".
:) Polemizowałbym w tych wszystkich kwestiach - czy ten film był błyskotliwym melanżem?niebardzo , dresczowcem i czrną komedią - o god nie - zgrabną intrygą?w życiu - dobre aktorstwo?ujdzie.Film dało sie ogladać lecz nie zaskakiwał niczym szczególnym , nie trzymał w...
Zapowiadał się świetny film, ale zakończenie można było przewidzieć gdzieś w połowie, więc bez rewelacji (no może poza jedną - Ludovinie Sagnier)
świetny film, bardzo mi się podobał. znów koniec trochę zamieszany, zagmatwany, ale całość filmu boska!!
Nareszcie niezalezne kino z praktycznie nieznanymi aktorami. Szczerze mowiac film przyciagnal moja osobe do wygodnego fotela w kinie podobienstwem glownej aktorki do mojej przyjaciolki, ktora studiuje obecnie we Francji, lecz wychodzilem z kina z przeswiadczeniem o wysokim profesjonalizmie rezysera, scenarzysty, troche...
więcejzdziwila mnie ncska ocena tego filmu..jak dla mnie byl utrzymany w jednym tempie..gdzies pomiedzy rozleniwieniem a zwarta akcja.. ladne widoki, 2 skrajne charaktery i morderstwo...ciekawe i lekko egzotyczne
Bardzo mi się podobał. Francuska tajemniczość plus brytyjska wyniosłośc dały świetny kryminał o wybujałej wyobraźni pisarki.. a może to nie wyobraźnia... Kto oglądał, zrozumie o co mi chodzi. Już myślałem, że to będzie jakaś smętna obyczajówka, ale bardzo się myliłem.
Film mi się podobał, choć dużo z niego nie pamiętam bo na seansie bardziej byłam zajęta rzucaniem popcornem w gości przedemną, niż samym filmem :P Najbardziej zwróciłam uwagę na to co dzieje się na ekranie, gdy wymówili (magiczne dla mnie slowa) 'markiz de sade' ;)
obejzalem film i mi sie spodobal film bardzo spokojny do czasu kiedy ten spokoj zaklocila corka wydawcy ktory ma pod swoimi skrzydlami kobiete piszaca kryminaly w filmie scena tanca byla bardzo niepokojaca i w tym momecie "ogladacz filmowy " wie co sie wydarzy (no niech bedzie ze przypuszcza domysla sie) wie jakie...