Jeżeli nadana będzie produkcja tego filmu dla dobrego reżysera to raczej nie ma się o co bać. Osobiście przydzieliłbym wykonanie filmu dla Davida Yatesa, lub dla Jamesa Camerona. Miejmy tą nadzieję, że film nie zaskoczy nas niską średnią i będziemy mogli czym się cieszyć. Dobre anime zasługuje na dobre wykonanie. Z drugiej strony jednak to dziwne, że produkcja jest amerykańska ale to jest już inna sprawa. Może to i lepiej bo wiemy co było z tymi czterema animowanymi filmami produkcji japońskiej. Praktycznie nie da się kupić w żadnym sklepie, nie było wypuszczane w kinach, nie miało reklamy. treaz może być inaczej.
Czekam z niecierpliwością i moje oczekiwania to minimum 7,5.
Wytwórnia Warnes Bros wznowiła prace nad ekranizacją. Oby tego nie spieprzyli. Co do reszty to dobrze, że Amerykanie to robią, bo Japończycy są dobzi w animacji oraz produkują już od dawna swoje wersje kinowe (oczywiście w wersji animowej). Przypuszczam, że w Japonii film będzie się najlepiej sprzedawał (jeśli będzie dobrze wykonany).