Chi to hone

2 godz. 20 min.
7,4 393
oceny
7,4 10 393
595
chce zobaczyć
{"type":"film","id":118589,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Chi+to+hone-2004-118589/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Blood and Bones
  • Uwaga spoiler
    Może zbyt drastyczny, nie chodzi tu nawet o przemoc ale o koncepcję społeczeństwa i człowieka. Nie dla każdego, zbyt wrażliwi mogą być zszokowani tym co im serwuje autor książki, Kitano gra tu postać osoby wręcz opętanej, dążącej wbrew innym do bogactwa i 'kontaktów', to jak traktuje ludzi, w tym własną rodzinę jest nieludzkie.
    Film o człowieku - zwierzęciu, na które składaja się tylko krew i kosci, a swoje przekleństwo przenosi na całe otoczenie, które pozostaje pod jego destrukcyjnym wpływem.
    Robi wrazenie, heh.

  • Ogami_Itto coś co jest prawdziwe nie może być przesadzone. Takie są realia japońskiej rodziny, a w szczególności japońaskich kobiet bo dla mnie przesłaniem jest los kobiet - córek, mężatek. Synowi zawsze się upiekło i syn był zawsze pożądany przez ojca. Wiele scen było brutalnych, ale to był tylko film, gorzej mi się robi jak pomyślę, że kobiety są nadal tak traktowany. Zgadzam się, że jest to jeden z tych filmów robiących wrażenie.

  • Jimbo87 ocenił(a) ten film na: 7

    milkate Pieprzysz bzdury. Jakbyś nie widział, to film o koreańskich imigrantach więc opowiada o rodzinie koreańskiej a nie japońskiej. W rodzinie tradycyjnie japońskiej zwyczaje były inne. Poza tym od tego czasu wiele się zmieniło. Więc nie gadaj głupot i złym traktowaniu kobiet w Japonii. Nic nie wiesz na ten temat a zabierasz głos. Film opowiada o konkretnym przypadku: Kitano wcielił się w rolę sadysty, skąpca i egoisty i o tym opowiada film a nie o twoim socjologicznym wymyślaniu jakie to jest społeczeństwo. Gdybyś się przyjrzał to byś zobaczył skrajny przypadek który działa demoralizująco na otoczenie. Nie przedstawia on postawy cenionej w społeczeństwie a wręcz przeciwnie. Otoczenie go delikatnie mówiąc potępia. Nawet Yakuza nazywa go potworem... A ty opowiadasz "Takie są realia japońskiej rodziny"... Brak słów.

  • milkate Skąd tyś się zerwała. Japonia to jeden z najpiękniejszych kulturowo krajów. A co do filmu, to tak jak już kolega wyżej napisał - akcja osadzona jest w Korei, a film opowiada o patologii, nie o "realiach japońskiej rodziny".