Bardzo dobry. Historia była naprawdę poruszająca, nie istotne tak do końca jest to, że to akurat Saleta, że to akurat Polski Bokser. Istotna jest historia, którą miał film do przekazania. Dałabym 10/10, ale Marek Probosz dobił mnie swoim sztucznym akcentem, poza tym w filmie było parę niedociągnięć. Ale film godny polecenia.