Film ok, ale wydaje się być trochę przewidywalny. Mam wrażenie, że sposób jego montażu i gra aktorska pozostawiają do życzenia. Co do samej tematyki i sposobu jej podjęcia - bez rewelacji.
Bardzo wpadła mi w ucho. Jeśli ktoś zna jej tytuł byłabym wdzięczna za pomoc :) Film cudowny daje do myślenia, dużo życiowych sentencji i oby więcej takich filmów. Cudowny Jonathon Trent jako Joey zaczarował mnie swoim urokiem, X swoim opanowaniem.
no cóż, jako lesbijka niezbyt się w tym odnajduję, ale jak na tą tematykę, całkiem sympatyczny film :) chociaż momentami wydawał mi się trochę... hm, sztuczny?
Po pół godzinie oczekiwania i zapewniania, że jeszcze tylko 10 minut (film miał się zacząć o 18), o 18.30 nie mogąc się doczekać, wściekły wyszedłem. Ot i moje wrażenia z filmu:-/
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem