Było sobie kłamstwo

The Invention of Lying

2009 1 godz. 40 min.
6,2 27 439
ocen
6,2 10 27439
6 208
chce zobaczyć
{"rate":5.5,"count":2}
{"type":"film","id":466716,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Invention+of+Lying-2009-466716/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Było sobie kłamstwo
  • Vito36 ocenił(a) ten film na: 5

    Film jest całkiem w porządku, aktorzy też, sama fabuła dobra, ale zauważyłem coś po około 40 minutach filmu.. Film stał się po prostu denerwujący i nudny, ale nie można powiedzieć, że film jest zły. Można obejrzeć, aczkolwiek żadna rewelacja.. 5/10

  • stawor80 ocenił(a) ten film na: 5

    Vito36 Miałem to samo odczucie

  • wojtekkurzawa ocenił(a) ten film na: 4

    Vito36 dokładnie bardzo przeciętny. Gdyby nieciekawość co pokaże Louis C.K. nie zabrał bym sie za ten film , Louis C.K.nie pokazał za wiele ....

  • tabaczan ocenił(a) ten film na: 7

    wojtekkurzawa ostry minus za watek romantyczny. Brzydki facet zakochuje się w ładnej kobiecie. Odkrywa, że jest pusta. Zamiast sobie poszukać wartościowej laski odbija ja z rąk przystojnego faceta w dniu ślubu...trochę słabe. Pomijać ten wątek jest ok. Szczere rozmowy bohaterów są warte obejrzenia.

  • azorcia27 ocenił(a) ten film na: 4

    Vito36 to samo miałam napisać

  • laraniecroft ocenił(a) ten film na: 5

    Vito36 Dokładnie po 40 minutach, z komedii robi się coś dziwnego. Pal licho kwestie religijne Gervaisa, najciekawszym dla mnie była płynność, kiedy nie do końca wiadomo, czy po istnieniu kłamstwa w ich świecie, mówią prawdę czy jednak kłamią. Nie podoba mi się natomiast, że wychodzi na to, że bez kłamstwa nie można się obejść, a to już przykra konkluzja. Po co ma się z kimś być, jeśli to ma być oparte na kłamstwie, no ale faktycznie obejrzeć można i pośmiać się też.

  • BartasBartas ocenił(a) ten film na: 8

    laraniecroft może to przykra konkluzja ale prawdziwa jak cholera. Bo bez kłamstwa nie można się obyć

    I to nie do końca jest tak po co z kimś być bo to nie o to chodzi. Kłamstwa pozwalają normalnie funkcjonować w życiu jak i w samym związku.

    Kobieta(lekko przy kości) nie chce usłyszeć w odpowiedzi na pytanie:
    - czy uważasz jestem troszke gruba?
    krótkiego tak, woli usłyszeć:
    -nie kochanie, nie uważam żebyś była gruba

    To takie zakłamywanie rzeczywistości ale to wszystkim służy. Kobieta ma podbudowaną samoocene czuję się seksownie w swoim ciele przez co i jest seksowniejsza a mężczyzna(jeśli mu oczywiście nie przeszkadza ta lekka otyłość) ma spokój i seksowniejszą kobiete (bo to normalne jest że grubsza kobieta pewna swej seksualności jest o wiele seksowniejsza w realnym świecie niż chuda zgrabna i atrakcyjna kobieta która nie czuje się dobrze w swoim ciele)


  • BartasBartas ocenił(a) ten film na: 8

    laraniecroft kolejna sprawa poważniejsza kłamstwa
    jeśli kobieta by mnie zdradziła po pijaku czy narkotykach w chwili słabości, sfustrowana życiem i jakąś sytuacją w związku to ja bym tego nie chciał usłyszeć. Jeśli byłbym w szczęsliwym małżeństwie i po 15 latach kobieta by mnie zdradziła w ten sposób a potem dalej byśmy żyli wspaniałym życiem małżeńskim to dla dobra dalszej dobrej kondycji związku lepiej żebym tej prawdy nie usłyszał. A ty jako że zdradziłaś duś to w sobie. Popełniłaś błąd musisz to gorzkie piwo wypić sama. Mi taka prawda jest do niczego nie potrzebna

    Oczywiście zawsze powiem że chce usłyszeć prawde obojętnie jak bolesna by nie była jednak w głębi duszy wcale nie chce jej usłyszeć i wolałbym usłyszeć kłamstwo zamiast tej prawdy.

    Podobnie gdy spytam o to z lioma mężczyznami spała. Powiem: koniecznie powiedz mi prawde obojętnie jakaby to liczba nie była ale naprawde chce usłyszeć liczbe z zakresu 1-5 nawet jeśliby miało to być kłamstwem. Postaraj się żeby brzmiało wiarygodnie i kłam. Dla dobra mojego i związku. Nikomu krzywdy nie robisz.

  • laraniecroft ocenił(a) ten film na: 5

    BartasBartas Te wypowiedzi brzmi zbyt osobiście i nie mają zbyt wiele wspólnego z filmem, który już ledwo pamiętam. Może i nie da się wg Ciebie funkcjonować na co dzień bez kłamstwa, a jednak wielu ludzi chce znać prawdę, pomimo konsekwencji. Ja wolę szczerość, temat uważam za zamknięty.

  • BartasBartas ocenił(a) ten film na: 8

    laraniecroft Wnioskuje, że jesteś młoda i masz idealistyczną wizje świata. Byłem taki sam. Niestety jak się dorasta to zaczynasz widzieć jak to wygląda. Ludzię kłamią, przyjaciele zawodzą, partnerzy się zdradzają. Ja ciebie wspaniale rozumiem. Sam zawsze byłem człowiekiem z zasadami na pierwszym miejscu. Sztywniutko choćby nie wiem co bo zasady to ostatnie co świadczy o tym że jesteśmi porządni.
    - nie robić ze związku szmaty i szczerosć na pierwszym miejscu
    - przyjaciołom pomagać bo się ich ma na całe życie i to najbliższe osoby na dobre i na złe
    - słowa zawsze dotrzymywać żeby nie robić z gęby cholewy. Jak coś mówie to obietnicy dotrzymać

    Problem się zaczyna jak zaczynasz dorastać i to nie inni bliscy tobie ludzie ale to ty łamiesz te zasady. Z różnych powodów. Nigdy prostych bo nic nie jest czarno białe tylko jest tysiąc odcieniów szarości. Zastają cie sytuacje z których nie ma dobrego wyjścia. Zaczynasz na swoim przykładzie widzieć miejsca w życiu w których obojętnie jakiej drogi nie wybierzesz będziesz skończonym frajerem/frajerką co łamie własne sztywne zasady, których obiecała sobie się zawsze trzymać - co by się nie działo. Ale się nie da. I zaczynasz rozumieć że czasem inni na twojej drodze też nie mieli wyjścia. Zaczynasz być wyrozumiała dla wad innych. Wtedy nadchodzi dorosłość i młodzieńcze ideały umierają.
    Smutne ale nieuchronne. Każdy dociera do tego miejsca. I to nie jest moja opinia. Tak po prostu jest - porozmawiaj o tym ze starszymi osobami bardziej doświadczonymi życiowo od ciebie.

  • laraniecroft ocenił(a) ten film na: 5

    BartasBartas Luja wiesz o moich doświadczeniach. Idź być zawiedziony z siebie z dala ode mnie. Nie będę sobie zawracać głowy dalszymi Twoimi wypowiedziami. Ty masz swoje zdanie, ja swoje i niech tak zostanie w ciszy w eterze, ten portal już i tak jest zaśmiecony trollowymi dyskusjami, nie są mi potrzebne życiowe mądrości z filmwebu (sorry, guys, nowe profile!).