Ja was nie rozumiem...

... taki fajny film, Wenecja w całej swojej krasie, komedia, uśmiechnięty od ucha do ucha Heath Ledger, pościgi, szubienice, skoki z dachu, intrygi i pomyłki, same komiczne postaci, bezpretensjonalny klimat, brak naciąganych romantycznych zrywów i okazjonalnych powiedzonek, a na filmwebie masowe niezadowolenie... czasem wręcz wrogość, jakaś kontrofensywa, ogólnie wielki niesmak.
Ja uważam, że film był uroczy.:)

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: