Ciekawe czy Ivan Drago

będzie taki wygadany jak w "Rocky'm IV"?

30
  • Nie musi. Scena jak patrzą na siebie w ringu - KOZAK! :D

  • Obawiam się że ten film będzie "rzygał" amerykańskimi stereotypami na temat Rosji. Pewnie w "wolnej i demokratycznej" Rosji Iwan i jego syn będą egzekutorami ruskiej mafii albo coś w ten deseń. Tak się to przedstawia w amerykańskim kinie. Weteran wojny w Afganistanie - zabójca w mafii, policjant po służbie - wtyczka w mafii, burmistrz małego miasteczka - w mafii, były agent KGB - szef mafii, mistrz olimpijski z czasów ZSRR - obecnie w mafii, właściciel łodzi rybackiej - szmugluje prochy dla mafii, właściciel restauracji - mafiozów obsługuje za darmo.

  • Też mnie to ciekawiło. Byłem dziś na prapremierze i mogę zdradzić, że Ivan gada dużo więcej, niż w R4. Za to jego syn jest równie "gadatliwy", co ojciec w poprzednim filmie ;)

  • Filmu nie widziałem ale mam zastrzeżenie.Syn Drago wygląda jak typowy bokser wagi ciężkiej a młody Apollo przecież walczył w poprzedniej części w półciężkiej.Dla kogoś kto interesuje się boksem wie, że to kolosalna różnica w wadze a co za tym idzie w sile....

    • Z tego, co widzę, Michael B. Jordan ma 182 cm. Byli już mniejsi bokserzy wagi ciężkiej (Marciano, Patterson, Tyson). Poza tym to, że pięściarz z niższej wagi zdobywa później pas w ciężkiej, jest co prawda bardzo rzadkie, ale były już taki sytuacje (Fitzsimmons, Holyfield, Haye, Roy Jones Jr, Moorer, M. Spinks)

      • Nie chodzi o wzrost:) Marciano i Patterson to głęboka historia.Wtedy bokserzy HW byli dużo mniejsi.Tyson był silny jak tur i wspaniale zbudowany.Postaw obok siebie Jordana i młodego Tysona.Róznica kolosalna....
        Bokserzy z niższych wag zdobywali tytuły w ciężkiej.Częsc przykładów to historia, nie do powtórzenia obecnie a nowsze to: Holyfield , Haye czy Moorer..Postaw ich obok Jordana:)Ten chłopak wygląda jak z półciężkiej a nawet superśredniej.Roy Jones był właśnie takiej budowy jak on.Zrobił jeden wyskok do ciężkiej.Dobił ledwie do 88 kg i obił Johna Ruiza..A kiedy zaczęło się mówić o walce z Władimirem Kliczko zrezygnował i wrócił do półciężkiej.Kolosalna różnica w sile..Na tle wolnego jak ketchup Ruiza wypadł świetnie.
        Mogę tak długo;)

        • Z większością się zgadzam, Roj był wspaniały niczym teraz Usyk, zaś walka z Ruizem to była chyba końcówka jego Prime.
          Odnośnie Tysona to nie skreślałbym go nawet dzisiaj z patyczakiem Wilderem czy tancerzem Fiurym, a dlaczego ? Przede wszystkim miał świetny półdystans i mistrzowsko skracał ring - chyba jeszcze lepiej niż Povietkin
          Mimo 178 to był duży facet - duże silne plecy jak u tura, gruba szyja, do tego szybki w swoich atakach, ze świetnym balansem i z rewelacyjnym unikiem rotacyjnym.
          Drugi taki dobry duży-mały ciężki to był TUA, też miał pierd-olnięcie i niszczył dużo wyższych.

    • Jak się i interesujesz to wiesz, że ważenie to jedna wielka ściema. Podczas walki zawodnicy nie ważą tyle co na ważeniu, różnica między nimi w dniu walki wynosi nawet kilkanaście kilogramów. Tak samo było w tej sytuacji.

      • Mówisz o niższych wagach:) W ciężkiej tak nie jest.W HW zbija się wagę dla poprawy szybkości i wydolności.Chociaż są wyjątki (Miller).
        W półciężkiej jest wielu bokserów którzy na co dzień ważą ok 100 kg i zbijają do walk 20 kg.
        Nie słyszałem jeszcze żeby od czasu ważenia aż do walki bokser nawadniając się wracał do wagi aż kilkanaście kilogramów:) 7-8 to tak..

        • Sulęcki ze średniej na co dzień waży 85 :)
          Ostatnio w dniu walki Striczu ważył jak sam stwierdził 82 kg a limit średniej jest coś niecałe 73 o ile pamiętam
          Tak więc po nawodnieniu w dniu walki wniósł 10 kg więcY

          Przecież Cynamon w pierwszej walce z GGG też był jakiś duży.

          Miller i Kownaś z HW to co innego im masa daje siłę i wytrzymałość - dla porównania wyrzeźbiony Izu w ogóle nie ma wytrzymałości na więcej niż kilka rund

          • Słuchanie bokserów co do wagi jest bardzo ryzykowne.Pare kilogramów dodać, parę odjąć.Róznie z tym bywa tak samo jak ze wzrostem bokserów.Mieszkam nie daleko domu rodzinnego Adamka i mogę zapewnić że Tomek nie ma 187 cm:) Chyba że w butach z wkładkami.
            Canelo lubi wołowinę z "dodatkami".Ciekawsze było to jaki był czerwony podczas walki...
            Masa daje siłę a nie wydolność.To że Miller i Kownacki mają dobra kondycję to zasługa naturalnych predyspozycji i treningu.Izu nie traktuje boksu poważnie.Jedna walka na rok, zmiany promotorów, występy w Tańcu z gwiazdami....

            • Sam kiedyś trochę boksowałem co prawda nie na takim poziomie jak wspomniani panowie ale spokojnie po dwodnieniu organizm wchłania każdy posiłek, napój, do tego mało sikasz i na żółto, bo wszystko idzie w braki w organizmie na skutek odwodnienia.
              Co do dopingu to temat rzeka, jedni uważają że na najwyższym poziomie wszyscy koksują inni że część, nie chce mi się nawet tego tematu zaczynać.

              Masa akurat w HW daje w *uj wydolność, tak samo zobacz sobie np. pływaków wyczynowych przed przepłynięciem Kanału La Manche, celowo wzbierają na wadze by później czerpać z tego energię, po takim dystansie chudną po 10 kilo, oczywiście pływanie wyczynowe a boks w HW to dwie różne dyscypliny ale zasada jest podobna.
              Nawet Szpilka po walce z Wachem stwierdził że mu spadło kilka kilo, tkanka tłuszczowa to naturalne rezerwy.
              HW to nie tylko kicanie i szybkie akcje jak w niższych wagach, tu każdy klincz czy przepychanka kosztuje cię energię.
              Masa + prędkość to nawet z samej fizyki wiadome że daje siłę uderzenia, ale uwierz mi nie każdy docięty suchar poradzi sobie tak samo jak Wilder w HW, zależne jest to od wielu czynników jak i indywidualnie od organizmu.
              Taki Kownacki jakby zrzucił masę i zostawił sam mięsień to by ważył z 90 kg i stracił swoje główne atutu w HW, do tego pewnie wydolności na walkę zostało by mu tyle co u IZu z Brazilem.
              Kiedyś pamiętam po sobie naście lat temu odwodniłem się i fajnie dociąłem i w ogóle nie miałem siły na głupim sparingu, cały czas czułem się zmęczony i bezsilny.

              • Mniejsza waga to większa szybkość i wydolność bo nie trzeba dźwigać zbędnych kilogramów.To że Kownacki, Miller czy Ruiz Jr. są tacy to ich wybór.Skoro przy takiej masie nie tracą atutów...
                Wtedy Mistrzem Świata powinien być Eric Esch (Butterbean) ;)
                Liczą się naturalne warunki na HW a nie
                waga.Wilder w walce z Ortizem 97 kg, Adamek z Millerem 102 kg. Wiadomo kto jest prawdziwym ciężkim.Povietkin, Takam, Adamek.Podobny wzrost i waga ale gdyby ich zestawić ze sobą to Adamek wychodzi na drobnego gościa z wąskimi barkami.

                • No Adamek podobnie jak David Haye to Cruizer.
                  Dodatkowo jak Góral święcił triumfy w CW i półciężkiej to nie były one aż tak mocno obsadzone zawodnikami ze wschodu.
                  Teraz to jest masakra jakaś Usyk, Gasijew, Berdis, Lebedev, do tego jeszcze kubańczyk Doctris i nasz Główka
                  Półciężka też jest teraz mocna.

                  Mniejsza waga lepsza szybkość ale nie zawsze wydolność, bo mniej ważący zawodnik da się zajechać i spychać niczym Izu przez Brazila, do tego klincze i wyjdzie na to że "wyrzeźbieniec" po takim kopaniu się z 2 metrowym olanym koniem po prostu straci siły. W każdej innej wadze się z tobą zgodzę ale jak mówiłem HW rządzi się swoimi prawami.
                  Choć jeśli naprawdę genialny Cruizer jak np Usyk złapię się za czołówkę HW to według mnie ma szanse osiągnąć tam sukces [nie mówię że na pewno wygra z każdym] ale np z takim chaotycznie bijącym Bronze Bomberem miałby szanse, bo powiedzmy sobie szczerze Usyk jest o klase lepszy od Adamka w każdym aspekcie bokserskiego rzemiosła.

                • David Haye to jednak ciężki:) Jego dynamika i szybkość w połączeniu z ciosem powodowała że bez problemu sobie radził w wadze ciężkiej. Jako jedyny zachwiał Wałujewem a tego mutanta to nawet waląc kijem bejsbolowym po głowie nie dało się przewrócić.
                  Adamek to drobny facet jak na HW i on się tam nie nadawał.Jedyne co miał to szybkość.Walka z Witkiem to był czysty kabaret, chłopiec kontra mężczyzna.
                  Co do Izu już mówiłem że on nie traktuje boksu poważnie.Zmienia promotorów, walczy raz do roku.Kto go tam wie jak był przygotowany fizycznie do tej walki...
                  Nie wiadomo co z jego psychiką, kiedy jest naciskany bo to wyglądało jak gdyby został wtedy przełamany psychicznie.

                • Co do przygotowania fizycznego IZu to sylwetkowo wyglądał wtedy jak posąg, no ale właśnie wydolność a sylwetka nie do końca idą w parze...
                  Taki Fedor Emierenko z UFC wyglądał jak typowy janusz, a zawsze był mocny pod każdym względem jako zawodnik tyle że MMA
                  Zauważ ze teraz nie ma już tej rzeźby tym samym trenując już ze św Gmitrukiem chyba doszli do pewnych wniosków żeby zwiększyć trochę masę, co według mnie jest mądrym posunięciem akurat w HW
                  Jak sam wspominałeś kiedyś zawodnicy byli mniejsi teraz to bydlaki 196, a jeśli są niżsi to i tak są bykowaci np Powietkin w wersii 2.0 miał masakryczne wręcz plecy, albo wysokość obręczy barkowej u Ortiza.
                  Tu są dwa wyjścia dla małych ciężkich albo trzeba być wirtuozem jak taki Usyk albo nabrać masy dlatego akurat uważam że hejtowany przez wielu Szpila dobrze zrobił zwiększając wagę.

                  Adamek to przy całym szacunku dla jego kariery to dla mnie po prostu mistrz dwóch kategorii ale wirtuozem nigdy nie był - po prostu bardzo dobry bokser z wyrobionym nazwiskiem na świecie.
                  Hollifield, Heye, Usyk moim zdaniem biją Adamka - oczywiście przy założeniu że wszyscy są w prime.
                  To już Gasijew bardziej do HW się nadaje z tym grubym karczychem, tylko że tamten z kolei ma betonowe nogi, jakby jeszcze ten aspekt polepszył to też jest to duży talent.

                • A co do Usyka...hm.. Nie widzę go z najlepszymi.Pykanie i kicanie nie przejdzie z AJ-em, Wilderem czy Furym.Ciosy Bellew wchodziły... Zobaczy się po pierwszej walce w HW.Chisora, White lub Parker.
                  Zgodzę się że Wilder jest ograniczony ale...ma ten cios z prawej, wystarczy sekunda i Usyk leży.

  • Po angielsku jak Cię mogę a po rosyjsku beznadziejnie.

  • Ta część jest rewelacyjna

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: