z wypowiedzi, których nie znajdziecie
w spekulacjach o kinie:
Then two awful flicks with Jim Kelly. The ultra cruddy Black Samurai and the even cruddier (but strangely more watchable) Death Dimension (featuring our old friend Aldo Ray in a scene). I was never really a Jim Kelly fan, but even I felt sorry for him...
Uwielbiam scene, w ktorej Kelly podjezdza swoim fioletowym Ferrari Dino pod budynek , ktory, jak wynika z fabuly, powinien byc miejscem przetrzymywania jego kobiety. Wysiada z wozu i ucieka przed scigajaca go banda do nastepnej lokacji, gdzie probuje wejsc po drabinie na dach, jednak natlok kolesi spragnionych dotyku...
więcej