Najemny wojownik o giętkim kręgosłupie moralnym, słabości do pięknych kobiet i dyskusyjnym upodobaniu do skórzano-futrzanych akcesoriów, musi wykonać misję powierzoną mu przez pewną wiedźmę. A przy okazji uratować fantastyczną krainę przed księciem-uzurpatorem, ocalić księżniczkę i utrzymać swoją renomę najlepszego Łowcy Śmierci.
robiąc niejako pastisz do cyklu który sam w sobie jest parodią.
Ekstra uwypuklili wszystkie motywy serii - drewniane miecze, plastikowe potwory, wszystkie obowiązkowe punkty także odhaczone, no poza jednym nie doczekałem się cycków.
W sumie były ale miał je taki wielki galaretowaty potwór.
I ten łysy co mu rękę...
Del Toro powinien się uczyć, co znaczy postawienie na tradycyjne efekty specjalne. Nowy Deathstalker to tak naprawdę pokaz najróżniejszych stworów i potworów wykonanych przy być może nieco sztywnych, ale ładnych i kreatywnych kostiumów.
Jeśli chodzi o budowanie postaci, relacji między nimi, o poczucie przygody i...