Deerskin

Le daim

2019 1 godz. 17 min.
7,0 2 485
ocen społeczności
7,0 10 1 2485
4 104
chce zobaczyć
6,8 9
ocen krytyków
{"rate":6.7777777,"count":9}
powrót do forum filmu Deerskin
  • Film jest nieco inny niż poprzednie produkcje Dupieuxa. Spokojne tempo i stopniowo dawkowany absurd oczywiście pozostał, bo inaczej nie byłby to Dupieux, ale jest to bardziej dramat psychologiczny niż komedia.
    Pokazuje faceta ogarniętego chorą obsesją, który odrzucony przez świat i uwierany przez samotność, próbuje stać się kimś fajniejszym niż jest. Dlatego chce wyglądać cool, by wmówić sobie, że jest cool. Udaje reżysera, by wmówić sobie, że jest kimś ważnym. I wierzy w te kłamstwo i brnie dalej, przekraczając kolejne granice i angażując w to innych ludzi.
    Film przedstawia, że okłamywanie się może zajść niezmierzenie daleko, ukazuje pogrążenie się w bezcelowej obsesji i realizowanie jej kosztem innych, a także ostrzega przed tym, jak łatwo jest usprawiedliwić szkodliwe czyny, powołując się na istotny cel, który mu przyświeca (zabijanie dla 'sztuki'), a także jak łatwo zmanipulować innych, wciskając im kit i obietnice (przypadkowi ludzie, których angażował).
    A ten chłopak, który się gapił - on zdaje się doskonale wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi, zupełnie jakby przejrzał głównego bohatera na wylot. Dlatego jego spojrzenie jest takie bez wyrazu - on patrzy z politowaniem na czyny tego oszusta. Jest jakby symbolem gorzkiej prawdy. I tak też się dzieje - oszust zostaje w końcówce filmu przez tą prawdę zabity.

  • Frix99 W mojej ocenie film jest o czymś innym. Zupełnie nie wiem czy to zamiar twórcy natomiast ja to czytam tak: główny bohater to tytułowy jeleń (ostatecznie de facto przeobraża się w jelenia mając wszystkie części garderowy wykonane w 100% z jelenia), który bezsensownie poluje i zabija ludzi, obdzierając ich ze skóry (kurtki), role odwracają się - teraz to zwierzyna poluje na ludzi. Cała historia jest absurdalna jak fakt, że ludzie zabijają zwierzęta (jelenie) tylko dla skóry aby poczuć się wyjątkowo. To, że ojciec barmanki sprzedał akurat rzeźnie (a nie np. tarta) wpisuje się w ten sposób odebrany przeze mnie obraz. Pozdrawiam

  • mk34 ocenił(a) ten film na: 9

    Kmlz Nooo, obie interpretacje dobre ale ta druga fajniejsza :D