Tuż po śmierci Shozina Fukui w 2026 roku stwierdziłem, że obejrzę/powtórzę kilka jego filmów. Na początek "Suicide" aka "Den-Sen", czyli konwencjonalny i niskobudżetowy horror paradokumentalny o tajemniczej płycie DVD, która trafia do trójosobowej ekipy dziennikarskiej. Jedna z osób (kobieta) ogląda owo DVD i popełnia samobójstwo. Pozostali postanawiają rozwikłać zagadkę przerażającej płyty.
Raczej powolne tempo w porównaniu do cyberpunkowych filmów Fukui ("Caterpillar", "964 Pinocchio", "Rubber's Lover"), kilka efektownych jump scares, brak gore. Fabuła nieco przypomina "Ringu" (1998), kultowy J-horror o Sadako w reżyserii Hideo Nakata., ale film pomimo ponurej atmosfery jest raczej przegadany. Na plus niepokojąca muzyka oraz fajnie wyeksponowany wątek strachu przed technologią.
Pierwszy seans. Czas trwania: 80 minut.