Destrukcja

Demolition
2015
6,9 54 tys. ocen
6,9 10 1 53876
6,0 27 krytyków
Destrukcja
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Jean-Marc Vallée znany z obrazów , takich jak: "Witaj w klubie", czy "Dzika droga" zaskakuje po raz kolejny nie tyle treścią, co formą - balansując pomiędzy dramatem a komedią i powodując, że typowy widz zdaję się być lekko zdezorientowany i poruszony.

Zaskoczony, pozytywnie oczywiście - dzięki środkom wyrazu, m.in...

więcej

Ten film udaje głęboki emocjonalny dramat, ale nim nie jest. Akcja miejscami całkiem wartka i ciekawa ale nie trzyma się kupy. Rozterki psychiczne i reakcje bohatera na doznaną tragedię są wydumane i płytkie. Zakończenie - żenujące.

Demolition 9/10

ocenił(a) film na 9

Jak dla mnie....rewelacja. Jake Gyllenhaal jest naprawde niezwykle utalentowanym aktorem do takich rol, zagral idealnie.
Film bardzo dziwny, depresyjny....mocny. Studium czlowieka z OCD ktory nagle przechodzi ciekawy a raczej niezwykly rodzaj szoku po stracie zony. Film po prostu szalony, oryginalny z genialnym...

Opis filmu XDD

ocenił(a) film na 9

"Bankier nie potrafi pogodzić się ze śmiercią żony. Przypadkowo spotyka kobietę."
No po prostu nie mogę XDD
A co do samego filmu, mam zamiar obejrzeć i naprawdę zapowiada się świetnie.. pomimo tego błyskotliwego opisu ;)

Pomieszanie z poplątaniem. Za dużo wątków w jednej historii i wyszła histeria.Film nudny,bez emocji,bez przekazu.

początek świetny a dalej jazda bez trzymanki na skręcenie karku w kierunku całkowitej żenady, pustki, jałowości.
szkoda
Gyllenhaal jak zwykle taki sam.
wielkie rozczarowanie, przerost formy na treścią.....
chyba nie polecam

Wszystkie filmy z tym aktorem ostatnimi czasy wypadają rewelacyjnie na tle innych. Bardzo bardzo czekam na ten film.

perfekcyjne życie, które skrywa emocjonalną pustkę...załamanie nerwowe...odrzucenie uporządkowanego życia i wybranie chaosu...chaos jako forma poszukiwania nowego porządku...film ogląda się dobrze i choć dotyka ciężkich tematów to robi to z dużą lekkością...nie ma w nim tandetnych scen wyciskających łzy i długich...

mój kumpel nie bardzo znający się na aktorach był na Manhattanie jak kręcili ten film (październik 2014). Dokładnie scenę jak głowny bohater wariował w słuchawkach. Co zielone światło Gylenhall wybiegał na srodek ulicy i robił to co widać w tej krótkiej scenie. Kumpla niewypatrzyłem, ale z opisu " no ten taki z brodą...

więcej

To mój subiektywny odbiór - film zapewne skupia się na traumie bohatera, jego niemożności wyartykułowania smutku, potrzebie katharsis itp, ale mnie skłonił do dość zaskakującej konstatacji dotyczącej zniewalającego uroku destrukcji. Destrukcja w tym filmie emanuje tak zniewalającym magnetyzmem, że człowiek zaczyna się...

więcej

trochę dramatu szczypta ciekawie podanej komedii bardzo dobry film do przemyśleń i zadumy.

Jestem świeżo po seansie. W filmie zgadzało mi się dosłownie wszystko, nie mam do czego się przyczepić. Tematem przewodnim jest żałoba, a jednak wbrew pozorom w filmie dzieje się bardzo dużo.
Każdy inaczej reaguje na śmierć bliskiej osoby. Czasami trzeba czasu zanim to wszystko do nas dotrze.

Po pierwsze Jake który prowadzi ten obraz od początku do końca. Aktor jest fenomenalny w kreowaniu zagubionego, autystycznego kolesia który tak naprawdę odnajduje sens dopiero po stracie żony. Żony którą de facto zaniedbał. I do końca nie wiadomo czy jego zachowanie to reakcja na tragedię, zagubienie czy zupełnie...

tyle w temacie, nie rozumiem tych zachwytow.

Automat 714

ocenił(a) film na 8
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

nie polecam

To historia o facecie, który nie kochał żony ale jak umarła to okazało się, że jednak kochał. No i cała kręci się wokół tego.

Nie lubię tego powiedzenia ale tu pasuje idealnie i pozwolę go sobie użyć: rECENZJA Z DUPY!

Jałowy

wie ktos kiedy premiera?