Dr. Mabuse, der Spieler - Ein Bild der Zeit

4 godz. 57 min.
7,9 1 105
ocen
7,9 10 1105
2 535
chce zobaczyć
{"rate":7.5,"count":2}
{"type":"film","id":89873,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Dr.+Mabuse%2C+der+Spieler+-+Ein+Bild+der+Zeit-1922-89873/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Doktor Mabuse
  • użytkownik usunięty

    Doktor Mabuse - kiedy czytałam wypowiedzi, pod filmem był raptem jeden temat. Smutne, że hollywoodzki mainstream doczekuje się setek tematów, zaś klasyka leży odłogiem.
    A Doktora Mabuse musi obejrzeć każdy, kto chce uważać się choćby za znawcę kina sensacyjnego. To prawda, że forma filmu może być dziś trudno przyswajalna przez tych, którzy wychowali się na Szklanych pułapkach. Film jest długi, akcja dość zawiła, wiele czasu poświęca się postaciom, które, jak to w filmach z tej epoki, robią dziwne miny, wytrzeszczają oczy, żywo gestykulują. Tak kręcono i to może się podobać, np. niżej podpisanej, ale może też śmieszyć, a nawet drażnić. Jednak warto przełamać początkowy opór, by dać się uwieść charyzmie demonicznego Doktora Mabuse, człowieka o tysiącu twarzy, zdolnego zrobić dosłownie wszystko. Macki Mabuse sięgną nawet za więzienne kraty.
    Film z pewnością przełomowy dla fabuł sensacyjnych, z doskonałą intrygą, świetnymi postaciami - w tym zwłaszcza 2 antagonistów - doktora i komisarza Wencka - obu obdarzonych żelazną wolą, zaskakującymi zwrotami akcji oraz przenikającej wszystko złowieszczej atmosferze. Do tego warto docenić częściowo inspirowane ekspresjonizmem dekoracje oraz świetną charakteryzację. Brawurowe pościgi, eliminowanie niewygodnych osób, karkołomna akcja pozyskania tajnych dokumentów handlowych - to na pewno zostało w pamięci wszystkich późniejszych mistrzów kina kryminalnego i sensacyjnego. Po prostu trzeba znać.

  • Bardzo chciałbym ten film zobaczyć, ale nie wiem zbytnio skąd go wziąć.

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Edward_Nozycoreki U mnie na blogu można znaleźć linki do tego jak i innych starych filmów :)
    1001filmow.blox.pl

  • Gumpiarz Ale czy są przy tym od razu polskie napisy?

  • Prymas_z_Syberii nie zawsze, większość filmów sam oglądałem z angielskimi napisami. Z napisy24.pl lub napisy.info w większości przypadków brałem, ale zazwyczaj angielskie. Robienie samemu napisów niestety za dużo czasu zajmuje, ale na specjalne życzenie mogę się nad napisami do jakiegoś filmu pochylić.

  • oktagon32 ocenił(a) ten film na: 8

    Gumpiarz Dzięki

  • marscorpio ocenił(a) ten film na: 9

    Z przykrością, ale zgadzam się z Tobą. Rządzi tandeta, a na filwebie młodzież jedynie wyzywa się, która tandeta jest bardziej, a która mniej tandetna. Argumentują przekonująco: "kur***", "deb***", "spier***" itd. To moje wrażenia po trzech dniach, odkąd się zarejestrowałem. Zaledwie kilka interesujących i wartościowych debat.
    "Dr Mabuse" widziałem w TVP KULTURA bodaj dwa lata temu. Zaczął się około północy, skończył przed 5:00. Wytrzymałem bez problemu, ubolewając, że nie mogę tego filmu nagrać. Niewiele pamiętam, jedynie wrażenie - ABSOLUT. Jak kilka innych dzieł Langa. Z pierwszymi zapoznałem się jeszcze w ramach cyklu "Perły z lamusa", prowadzonego przez NIEODŻAŁOWANEGO ś. p. Zygmunta Kałużyńskiego i Tomasza Raczka. Dalej uważam, że dziś każdy stary film, niepoprzedzony ich wprowadzeniem-debatą, po części traci urok. Ale oglądam, co tylko mogę ze staroci - ostatnio "The Big Heat"/"Mannion", też Langa, czy "Gubernatora" (All the King's Men, 1949) - ekranizację powieści Roberta Penna Warrena. Znakomite, zwłaszcza ten drugi. POLECAM!

  • endrus231 ocenił(a) ten film na: 10

    Opus magmun niemego kina!
    Jeżeli jest ktoś zainteresowany obejrzeniem tego filmu to można go ściągnąć stąd http://www.zbroiowisko.pl/portal.php ,uprzednio trzeba się zalogować, wersja jest z TVP Kultura z polskim czytaczem wiec nie ma problemów z napisami.

  • endrus231 Super, dzięki za info:)

  • michal.2907 ocenił(a) ten film na: 8

    krysiron Wciąż nie obejrzałeś.

  • washack ocenił(a) ten film na: 9

    Lang to geniusz!

  • oktagon32 ocenił(a) ten film na: 8

    washack Prawda!

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    Nikt nie ogląda? JASNE ŻE OGLĄDA!!! Ten temat to dowód na to, że jest jeszcze w Polsce kilku zakręconych nekrofilów filmowych, którzy potrafią się zagłębić w nieme filmy. To właściwie nic trudnego - obejrzeć niemy film, ale jak się okazuje dla wielu coś nieosiągalnego. W epoce hałasu i chaosu nie każdy jest w staniu zdobyć się na kilkadziesiąt (w tym wypadku kilkaset) minut wyciszenia. Chwila ciszy powoduje w ludziach lęk, muszą otaczać się dźwiękami czy to radia, telewizji czy gadaniny innych. Trzeba umieć się wyciszyć i czerpać radość z ciszy.

    Łączmy się fani staroci, fani raczej Studenta z Pragi niż Podziemnego kręgu!

    http://www.zegarzkukulka.blogspot.com - moja mała cegiełka w budowaniu świadomości kinomaniaków.

  • Może dlatego że ten film trwa prawie 5godzin? Lubie klasykę ale jeżeli film trwa dłużej niż 2 godziny to muszę się do niego zmusić.

    ps. film jest do obejrzenia na yt (jak i masa innych klasyków)
    http://www.google.pl/search?sourceid=chrome&ie=UTF-8&...

  • michal.2907 ocenił(a) ten film na: 8

    hitsezonu Coś w tym jest.

  • Ze starymi filmami to jest ten problem, że ciężko je dostać. To co jest dostępne z polskimi napisami, to wiekszość chyba mam, oczywiście czekają na oglądnięcie. A tak, jest bardzo dużo filmów z napisami angielskimi, bądź rosyjskimi, których już w ogóle nie tykam :) jednak nie zapominajmy również o polskiej klasyce.

  • użytkownik usunięty

    panny_lane Polskich filmów bez dźwięku jest tyle co kot napłakał, a i one reprezentują zdecydowanie drugą ligę w zestawieniu z wielkimi dziełami Rosji czy Niemiec. Wg mnie Polskie kino nabrało rozmachu po II wojnie światowej, kiedy to dogoniło resztę świata (a może i przegoniło?).

    Jednak jak przypuszczam na myśli masz filmu nie tylko nieme, ale też dźwiękowe, powiedzmy sprzed 50-60 lat. Faktycznie czasem wielkie dzieła (szczególnie europejskie kino) nie ma polskich napisów, ale nie jest tak źle. Trzeba się pogodzić, że aby sięgać głębiej to trzeba władać językiem Szekspira - napisy angielskie są prawie do wszystkich wartościowych filmów (największe luki z napisami są do angielskich filmów, te powstają zazwyczaj dla osób głuchoniemych i podziwiam zapał twórców, bo naprawdę większość filmów ma te napisy, ale zdarzają się perełki bez jakichkolwiek albo z portugalskimi czy tureckimi). Sam czasem trochę dłubię przy napisach i zrobienie ich to kawał pracy, ale czego się nie robi aby propagować dobre kino? Fajnie gdyby każdy raz na jakiś czas zrobił/przetłumaczył napisy, każda cegiełka jest ważna.

    Piszesz, że ciężko dostać stare filmy - są pewne źródła, w których jest niemalże wszystko co ma jakąkolwiek wartość. Moja ulubiona baza ma 39 tysięcy filmów, więc kilkaset (tysiąc-dwa?) niemych jest na pewno :).

    Można jeszcze na chama tłumaczyć napisy w google translate, do jako-takiego zrozumienia wystarczy, a już na pewno niemego filmu, gdzie słowa mało znaczą, a obraz większość wyjaśnia.

  • Wiesz kino olskie przedwojenne raczej opierało się na zgrabnych komediach, jednak tez ostnieje kilka perełek np. "Na Sybir", powojenne, pewnie po doświadczeniach, stawia na dramaty psychologiczne. Muszę powiedzieć, może się ze mną nie zgodzisz, ale na miarę conajmniej europejskiego kina.
    Co do napisów, jeżeli film jest jeszcze odnowiony, np. oglądałam takiego "Caligariego", gdzie napisy są po angielsku, to jeszcze mogę obejrzeć, jednak moim przodowali wtedy Niemcy (nie wiem jak Rosjanie, jeszcze nie oglądałam żadnego niemego filmu rosyjskiego), a po niemiecku, niestety nie rozumiem.
    Jeżeli chodzi o dostęp, to korzystam z chomikuj, ale widzę, że masz lepszą bazę, to dość niedyskretne pytanie, ale jaka to baza?

  • michal.2907 ocenił(a) ten film na: 8

    panny_lane Komedyjki plus adaptacje literatury plus melodramaty plus kostium plus patriotyzm często w ujęciu historycznym lub religijnym.

    To 'raczej opierało się' jest bardzo relatywnym 'raczej'.