Sympatyczna baśń, ma w sobie jakiś urok, piękne scenerie, muzyka i świetna gra Tambrea w roli ducha gór, którego postać została fajnie napisana, zawierając nutę tajemniczości, magii i romantyzmu. Jedynie sama końcówka filmu jakaś taka płytka.
Pomimo swojego wieku, chyba nigdy nie wyrosnę z bajek i bajeczek, a tak pięknej, w doborowej obsadzie, z przepięknymi zdjęciami i muzyką już dawno, dawno nie widziałem..POLECAM :-)