Film obejrzałem już jakiś czas temu, jednak - co mnie nie cieszy zbytnio, danej produkcji ocenić nie mogę. Szkoda, ponieważ film jest muszę przyznać ciekawy, bez polotu oczywiście, bo scenariusz trzeba przyznać dosyć zabawny - facet z 2mln dolarów dociera do pewnego miasteczka w Meksyku i raptem wszyscy chcą go zabić :/ Ciekawy wątek ze szklanką wody - nikt nie może jej mu dać (chyba że zapłaci 500$) Ale trzeba przyznać że film ma swój urok. Najbardziej uwagę przykuły - przynajmniej dla mnie, efekty dźwiękowe, czasem kiczowate a czasem dość zaskakujące, a i efekt wizualny też był znośny. Podsumowując: rewelacji nie było ale za realizację tak słabego scenariusza z takim "znośnym" efektem, śmiało mogę dać 6,5 (0,5 za piękne spocone ciałko kelnerki).