Łatwo prześledzić inspiracje. Takie wielkie udawanie. Prawie to jak Tarantino, de la Iglesia czy Leone. Ale jak na Tarantino dialogi pozbawione dowcipu i polotu, jak na Iglesie postacie bezbarwne i bez charyzmy, jak na Leone brak napięcia. Wszystko ma zastąpić męcząca i przekombinowana praca kamery, prześwietlone kady...
więcejNiestety muszę stwierdzić, że Scott nie ma szczęścia do ciekawych filmów. 6 dałam tylko i wyłącznie ze względu na jego osobę. Humor średni, strasznie nierealistyczne, ale na to można w sumie przymknąć oko, w końcu to film. Cisną mi się skojarzenia z Niezniszczalnymi, nie wiem jak Wam ;-) No i scena gonitwy za tym...
Przyznam szczerze, że jak tylko dowiedziałem się o tym filmie oraz jak zobaczyłem trailer, to
pomyślałem sobie, że ten może on powalić na kolana niejednego kinomaniaka. Tym bardziej, że
pociąga mnie klimat akcji w połączeniu z Meksykiem.
Akcji dużo, Anna kipiała aż seksapilem i oczywiście temat narkotyków musiał...
Inny, tan bardziej znany Rodriguez również kilkanaście lat temu zrobił film w podobnych klimatach. I w zasadzie na meksykańskim aromacie podobieństwa się kończą, bo Eduardo Rodriguez zdecydowanie poszedł w kierunku rozwałki. W ogóle cały scenariusz zmontowany jest z konieczności, by wypełniał przestrzeń pomiędzy...