Przeokrutna sraka składająca się z godziny nudnych scen bez fabuły niewiadomo o czym i po co i 40 minut nieoryginalnego, męczącego gore. Było tak ciekawie, że co kilka minut wszyscy sprawdzali godzine w telefonie żeby wiedzieć ile jeszcze się tym tworem będziemy cieszyć. Żółte kwiatki w oczach to chyba jakieś...