nie brooklyn zoo, a..
trochę jednak wydech po spowitym welonem świecie NICKA CAVE'A, na pewno jest tu więcej ciszy i uprzestrzenniania - słów jest mniej, a spomiędzy przez szparki wyziera - materialna nieomal fizyczność dźwięku, soniczna faktura skrzypna.
w ogóle trzy będą platformy sonicznych emisji w tym...