Film biograficzny jest trudną sztuką, zwłaszcza gdy twórcy dysponują skąpym materiałem źródłowym o osobie, której dotyczy taka produkcja. A już szczególnie, gdy wokół tejże osoby narosły legendy, bądź powszechnie przyjęte założenia. Jak wówczas oddzielić plotki od faktów, jak oddać prawdę w życiorysie człowieka, jak ocenić – jego czy też jej – dorobek i twórczość? Zapewne z podobnymi pytaniami musiała zmierzyć się Frances O'Connor – reżyserka i jednocześnie scenarzystka, dokonując subiektywnej próby rekonstrukcji młodości Emily Brontë w filmie „Emily”.
więcej