Film o tym, że trzeba rezygnować ze swoich ambicji na rzecz szczęścia innych (dopiero wtedy jest się szczęśliwym). Że rodzina i praca to dwa bieguny. Żona to z jednej strony kula u nogi na drodze ku szczęściu, a z drugiej najlepsza osoba w twoim płaskim życiu – nijakiej pracy, męczących dzieciakach, stagnacji i nudy:...
więcejSpodziewałam się czegoś więcej po tym filmie, a już po 10 minutach miałam wrażenie że go oglądałam setki razy (mimo, że oglądałam go pierwszy raz). Czemu? No cóż... sprawa jest prosta. Gościu ma wszystko, ale okazuje się, że nie ma nic, a dochodzi do tego wniosku dzięki nieznajomemu, który przenosi go do innego...
Kto może polecić równie dobrą komedię romantyczną? Taką, która byłaby równie śmieszna, pozytywna, dobrze zagrana, pouczająca, autentyczna psychologicznie (mimo bajkowego pomysłu fabularnego wiele scen jest bardzo realnych, życiowych, choć życie NY różni się od W-wy).
Sympatyczny, pełen ciepła film. Za każdym razem jak do niego wracam miło mi się ogląda :)
Moja ocena 9/10
Upaprany lukrem kontra bezwzględny macho. Nie jest to rola życia Nicholasa, choć interesującym doświadczeniem było zobaczyć go w wersji bezwzględnego bawidamka. Przekonuje jak sprzedawca chińskich podrobów. "Ale to już było" - i to w dużo lepszym wykonaniu. 5/10.
Obraz Ratnera z Cage'em w roli głównej nie przekonał mnie do końca. Bo ile już takiego typu filmów było ? . wiele... dlatego ocena 6/10 nie zaniża wartości tego filmu. może jest jednym z lepszych filmów typu : "jedna decyzja zaważa o wszystkim " , ale nie przekonał mnie do końca .
swietny, sympatyczny film z fajnymi kreacjami. co najwazniejsze, w koncu
podobala mi sie gra Cage w porownaniu do innych filmow ktore ostatnio z nim ogladalem
Oglądając film miałam wrazenie jakby twórcy narzucali mi swoją wizję szczęścia jako jedyną i słuszną, a jest nią oczywiscie amerykański sen czyli dwójka dzieci, żona i uczciwa praca nic więcej nie pragnij i się nie wychylaj, a będzie ok. Żeby było jeszcze fajniej żyj na prowincji i otaczaj się starymi znajomymi. W...
to sie zastanawiam,jak bedzie wygladalo moje zycie za te powiedzmy 10-15 lat.kim bede,gdzie bede mieszkac.kazdy ma wybor.jakiego dokonamy zalezy od nas.wiele bym dala zeby zobaczyc swoj wobor..//za film 9/10
Żadna tapeciaara czy coś, pefect:)
A film niesamowity, ciepły, pouczający. Oglądałem dzisiaj sobie Most do Terabithi, potem Family Mana i z całą świadomością uznaje, że kino jest jeszcze na dobrym poziomie.
Dzięki reklamom, nigdy nie widzę końca filmu, bo po prostu zasypiam, kiedy oglądam leżąc w łózko. W tym czasie przelecą nam dwa filmy na TVN... A dziś Żona Astronauty. Co wybrać hm? Obra oglądałem, ale chyba obejrzę Family :)
Jak to jedna decyzja może zmienić własne i innych życie jak to swoimi czynami możemy sterować tym co nas czeka w przyszłości lecz co bym wybrał czy życie bogatego playboya czy biednego człowieka cieszącego sie rodziną nie wiem bo tak długo już jestem sam że wizja mojej własnej rodziny nieco mnie przeraża
... Polecam "It's a wonderful life" Franka Capry ...
"Family Man" jest OK, ale nakręcono to już 50 lat wcześniej,
oryginał, jak na tamte czasy zwala z nóg.
Polecam stare kino, niestety poza 2 - 5 pozycjami dobre filmy przestano kręcić kilkadziesiąt lat temu,
nie wiem czym byłoby amerykańskie kino ostatnich kilku...
Cudowny film o miłości i życiowych decyzjach.Pokazuje ,że tak naprawdę w życiu liczy się miłość i ta druga połówka.W życiu układa się różnie i czasami człowiek ucieka od swojej wrażliwości,uczuciowości i romantyzmu.Film przypomina nam co tak naprawdę jest ważne a w duchu cieszymy się że ktoś czuje tak jak my.
Uwielbiam takie kino - momentami wzruszające, momentami zabawne, a przede wszystkim mające na celu wprawić człowieka w stan pozytywnego rozanielenia. Filmowi "Family Man" czegoś jednak zabrakło, myślę, że reżyser podszedł do tematu zbyt obojętnie, chcąc zrobić "coś lekkiego", bez wkładania w to większego wysiłku...
więcej