Świetna komedia z lat 80, przemyślany scenariusz, w dodatku mnóstwo zabawnych gagów i rewelacyjna rola Chevy'ego Chase'a.
A główny motyw z tego filmu uważam za najlepszy motyw filmowy wszechczasów (nie mylić z soundtrackiem).
Polceam!!!
10/10
Tak się akurat złożyło, że na początku miesiąca obejrzałem film ponownie, dzień później przeczytałem o śmierci filmowego szefa policji Karlina, a dzisiaj (21.5) - o śmierci "Grubego Sama". Niektóre zbiegi okoliczności są zadziwiające, choć pewnie Janina Bąk nie zgodziłaby się ze mną.
Najlepsza jest scena pościgu samochodowego gdzie Fletch ucieka Alfa Romeo razem ze złodziejem który akurat ukradł te auto. "Eko patrol- czy sprawdzał pan emisję spalin ?" "O to Fred ale się ździwi" hehe
ABSOLUTNA REWELACJA, MISTRZOSTWO ŚWIATA WIDZIAŁEM DOSŁOWNIE 66 RAZY I NIE ZAMIERZAM PRZESTAĆ NA TYM . MAM FIOŁA NA PUNKCIE TEGO FILMU!!!!!!!!!!UZALEŻNIENIE PO PROSTU!!!!!!!!!!
Najlepszy moment jak "podrywał" żonę Stanwyka. Poza tym świetna muzyka Faltermayera. Ubawiłem się bardzo oglądając ten film.
Ktoś ma działające napisy to dego filmu, bo jak korzystam z tych z npiprojektu to mi się film nie odtwarza?
Przyjemna komedyjka, z humorem dla każdego. Chevy Chase stworzył tu jedną z lepszych kreacji, przede wszystkim wyjątkowo gra tu postać inteligentną, bo generalnie kojarzę go z przygłupami i nieudacznikami o gołębim sercu, a tutaj jest łebski cwaniak który umie sobie radzić w życiu. Troszkę szkoda że Geena Davis ma tu...
więcejWłaśnie jestem po tym filmie i muszę przyznać, że jest równie dobry co Gliniarz z Beverly Hills, czy Nic nie widziałem nic nie słyszałem. Te komedie z lat 80-tych miały jednak coś w sobie - lekkie, łatwe i przyjemne w oglądaniu.