Susan George z "Nędznych psów" (1971) Sama Peckinpaha wciela się w udanym dreszczowcu Petera Collinsona w postać seksownej Amandy, młodej opiekunki do dzieci, która przybywa do położonej na uboczu rezydencji, by zaopiekować się dzieckiem Helen (Honor Blackman). Amanda nie spodziewa się jednak, że na zewnątrz krąży psychotyczny mąż Helen i ojciec dziecka...
Recenzowałem "Fright" na IMDb 11 stycznia 2003 roku, ale ten brytyjski dreszczowiec widziałem na pewno lata wcześniej w rodzimej telewizji - gdy jako dzieciak lat 80-tych masowo oglądałem horrory i nagrywałem niektóre z nich na kasety video (o łowach w wypożyczalniach kaset video nie wspominając). Teraz seans po latach. "Fright" można niewątpliwie uznać za proto-slasher, aczkolwiek bliżej temu filmowi do "When a Stranger Calls" (1979) czy "Black Christmas" (1974) niźli do "Piątku trzynastego" (1980) - czyli głęboka noc, tajemniczy groźny osobnik czyhający na zewnątrz mrocznego domostwa i opiekunka w opałach.
Solidna gra aktorska, sporo ciekawych ujęć i nieco efektownego suspensu. Niektóre sceny w "Strachu" są jednak nieco zbyt rozwleczone np. w lokalnej restauracji czy na posterunku policji. Ostatecznie daję 7/10. Dobre brytyjskie filmowe rzemiosło.
Czas trwania: 87 minut.