Dobra rola Buscemi'ego, którego bardzo lubię ale film jako całość jest moim zdaniem naładowany bezsensowną symboliką i klimatem z filmu "Napoleon Dynamite" tylko, że z bardzo słabym humorem. Film przypomina swoją tematyką pewien serial animowany produkcji MTV: "Is It College Yet?", który zresztą też był taki sobie ale na pewno lepszy niż "Ghost World". Ode mnie tylko 4/10:)